Zaskakujące zachowanie policji. Przeszukali w mrozie rowerzystę łamiąc prawo sześć razy! [wideo]

Tym razem policjanci przesadzili. W warszawskiej Woli postanowili w ciężkim mrozie przeszukać rowerzystę, a przy okazji złamali prawo, aż sześć razy! Wszystko zostało przez niego nagrane, bowiem jest on youtuberem, a jego kanał opiera się na nagrywaniu jego podróży rowerem.

Film wzbudził w internecie wielkie zainteresowanie, ponieważ policjanci ewidentnie próbowali znaleźć coś na 18 – letniego Michała. Poinformowali, że z tej okolicy skradziono rower, a on był podejrzany, bo „kto jeździ rowerem w takim mrozie”. Przeszukali mu bluzę, kurtkę, plecak, a nawet futerał na okulary. „Fakt” skontaktował się adwokatką Agatą Siarkiewicz.

Stwierdziła ona, że złamali oni, aż sześć przepisów. Po pierwsze tylko funkcjonariuszka przedstawiła się chłopakowi, funkcjonariusz tego nie zrobił, a musi. Po drugie – Funkcjonariusz ma obowiązek powiedzieć, o popełnienie jakiego przestępstwa czy wykroczenia podejrzewa taką osobę – stwierdziła. Kolejnym wykroczeniem było to, że policjant powinien poinformować rowerzystę czego szuka w jego rzeczach, tutaj tego nie zrobił. Czwartym już błędem policjanta było to, że przepis na jaki się powołał mówi tylko o tym, że funkcjonariusz ma prawo do przeszukania zatrzymanego, jednak sam ten przepis nie jest podstawą do przeszukania. Kolejnym błędem był sposób w jaki zrobiona została sama kontrola. Mianowicie czynność taka musi zostać przeprowadzona w miejscu niedostępnym dla osób postronnych, gdzie środek ulicy raczej takim miejscem nie jest. Ostatnim przepisem jaki złamali policjanci było jak sama stwierdziła Pani adwokat: – Sugestia by rowerzysta wsiadł do radiowozu, gdzie policjant najwyraźniej chciał dokończyć przeszukania ubrania również jest nie na miejscu. Znajduje się tam bowiem kamera, a nagrywanie tego typu czynności jest naruszeniem godności i prywatności. 18-latek ma prawo złożyć skargę na policjantów.




Foto: youtube.com
Źródło: fakt.pl