Wstrząsające doniesienia! Prokurator ściga dziennikarza, który wyjawił prawdę o śmierci Igora Stachowiaka?

Kilka miesięcy temu cała Polska żyła sprawą Igora Stachowiaka, który został skatowany przez funkcjonariuszy policji w jednym z komisariatów we Wrocławiu. Niestety mężczyzna na skutek odniesionych obrażeń zmarł. 

Co ciekawe zarzuty czterem policjantom zostały postawione dopiero rok po całej sprawie. Stało się to po tym jak reporter TVN24 Wojciech Bojanowski udostępnił filmik z kamery, która była osadzona na policyjnym paralizatorze. Jak się okazuje dziennikarz może mieć teraz problemy.

Nikomu nie pasowało opublikowanie tego filmu, dlatego jest duże parcie na odnalezienie i surowe ukaranie źródła przecieku – przekazał jeden z informatorów Faktu. Warto dodać, że 23 kwietnia w związku z wyciekiem materiału przesłuchani zostali nawet rodzice Igora.

Dolnośląski związek policji postanowił już złożyć donos do prokuratury na reportera. Ten zaś przekazał, że nigdy nie wyda swojego źródła.





Źródło: Fakt

Foto: Wikimedia commons