Wałęsa po mistrzowsku zakpił z Pięty. Wystarczyły mu dwa zdania

W ciągu ostatnich kilku dni w sieci aż huczy o rzekomym romansie posła partii rządzącej Stanisława Pięty z młodą kobietą, której miał obiecać nawet, że zostawi dla niej żonę. Według informacji „Faktu” polityk miał poznać ją podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Pięta jednak zaprzecza tym doniesieniom. Znałem ją, ale tylko w kwestiach służbowo-organizacyjno-politycznych – mówi.

Tabloid przekazał, że poseł Prawa i Sprawiedliwości miał uwieść kobietę, a następnie ją porzucić. W sieci pojawiały się również pogłoski, że miał zaoferować jej pracę w PKN Orlen. Do ich spotkań miało dochodzić zaś w jego biurze poselskim. Pięta jednak zaprzecza wszystkim tym informacjom. Przypomnijmy, że wielka afera wybuchła po tym, kiedy oburzona kobieta skontaktowała się z dziennikarzami dziennika i opowiedziała im o całej sytuacji.

W internecie pojawia się coraz więcej komentarzy odnoszących się do całej sprawy. Zdaniem wielu to koniec politycznej kariery posła. Lech Wałęsa za pośrednictwem swojego oficjalnego profilu na Twitterze również postanowił w sarkastyczny sposób odnieść się do sytuacji, o której w Polsce jest bardzo głośno. Jego wpis robi niemałą furorę na portalu społecznościowym.

Kaczyński co miesiąc powtarzał „dochodzimy”. Niektorzy dosadnie wzięli sobie to do serca – napisała legenda „Solidarności”.

Źródło: pomponik.pl, Fakt.pl, Twitter.com Lech Wałęsa (@PresidentWalesa)
Foto: YouTube.com Super Polska (youtube.com/channel/UCDhnXpQx3_SMcYrtywqYTlg)