Najpierw Szydło, teraz Duda. Przyznał ogromne nagrody dla swoich pracowników

Przypomnijmy, że pod koniec kadencji Beaty Szydło na stanowisku premiera, wybuchła ogromna burza. Chodziło o to, że przekazała swoim pracownikom ogromne premie. Dziennikarze RMF FM doszli do ciekawych informacji. Okazuje się, że prezydent kraju Andrzej Duda postąpił bardzo podobnie. Przeznaczył na premie więcej pieniędzy, niż było to rok temu.

Poza świadczeniami wynikającymi z ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, Panu Prezydentowi nie zostały wypłacone inne składniki wynagrodzenia. W styczniu 2017 wzrosło wynagrodzenie prezydenta w związku ze zmianą kwoty bazowej, od której nalicza się uposażenie głowy państwa – stwierdziła Kancelaria Prezydenta, potwierdzając, że Duda nie otrzymał żadnej premii.

Co innego jego pracownicy, na których premie przeznaczył, aż 2 miliony złotych. Duda na premie przeznaczył więcej pieniędzy, niż było to rok temu, bo było to 1.700.000 mln zł. Najwięcej mieli otrzymać Krzysztof Szczerski, Paweł Mucha oraz Wojciech Kolarski, którzy otrzymali kolejno 41 tysięcy złotych, 38 tysięcy złotych, oraz 33 tysiące złotych.

Foto: wikimedia commons
Źródło: se.pl