Szydło próbowała bronić Dudę w TVP. Opozycja pęka ze śmiechu!

Była premier naszego kraju, Beata Szydło wzięła udział  w jednym z programów Telewizji Polskiej. Polska polityk postanowiła odnieść się do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który w zaskakujący sposób odniósł się na temat Unii Europejskiej. Jej słowa odbiła się szerokim echem wśród zwolenników opozycji. 

Beata Szydło poruszyła w TVP słowa Dudy o Unii Europejskiej. Mam wrażenie, że słowa prezydenta zostały zmanipulowane, on nie odnosił się do Unii Europejskiej; UE jest potrzebna Polsce, a Polska Unii. – rozpoczęła. Zapytana została o to, czy przemówienie prezydenta nie jest początkiem polexitu, odpowiedziała, że to oczywiste, iż Polska potrzebuje UE. Uważa, że Unia powinna być ukierunkowana na rozwiązywanie problemów obywateli, a nie elit brukselskich.

Natomiast widać od dłuższego czasu, że są dwa państwa, które są bardzo stygmatyzowane przez UE, Polska i Węgry, dlatego, że nie zgadzają się z błędnymi politykami, które UE prowadzi. Co więcej, nie boimy się o tym głośno mówić i stąd okazuje się, że trzeba nas ukarać – dodała. Opozycja uważa, że taka wypowiedź nie jest dość wystarczająca, by usprawiedliwić wypowiedź prezydenta. Podsumować sytuację postanowiła dziennikarka „Newsweeka”, która krótko wyjaśniła, że więcej osób głosowało za dojściem Polski do wspólnoty, niż na Andrzeja Dudę podczas wyborów.

Źródło: natemat.pl
Foto: youtube/Telewizja wPolsce