Agnieszka Pomaska nie wytrzymała. Miażdżące słowa o Płażyńskim wryją go w ziemię!

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości we wrześniowych wyborach samorządowych na prezydenta Gdańska, Kacper Płażyński zarejestrował się w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna – ta informacja, która pojawiła się dziś w mediach, obiegła cały kraj. Co ciekawe polityk dostał kwotę zbliżoną do 20 tys. ze… środków unijnych. Dzięki otrzymanej dotacji założył kancelarię adwokacką. 

Zachowanie Płażyńskiego oburzyło wiele osób, a zwłaszcza zwolenników opozycji. Polityk na antenie TVN24 postanowił wytłumaczyć, dlaczego zdecydował się zarejestrować w urzędzie. Ja nie robię niczego złego. Robię to samo, co każdy młody człowiek, który zakłada działalność gospodarczą. Te środki należą mi się, jak każdemu innemu – stwierdził podczas wydania na żywo. To jest robienie tematu z niczego. Jak pracowałem dla jednej ze spółek skarbu państwa to źle, jak zakładam własną działalność gospodarczą to też źle – dodał.

W rozmowie z portalem naTemat.pl Agnieszka Pomaska z Platformy Obywatelskiej w ostrych słowach skomentowała posunięcie Płażyńskiego. Myślę, że zgodnie z doktryną PiS-u uznał, że mu się te pieniądze po prostu należały. Choć myślę, że jest to sprzeczne z tym, co mówił premier Morawiecki o braniu 500+, z którego mieliby zrezygnować ludzie zamożni. Myślę, że Kacper Płażyński w tych kryteriach zamożności się mieści – powiedziała. Myślę, że Kacper Płażyński w ogóle nie rozumie tego, co zrobił. To się niestety wpisuje w politykę, którą obserwujemy od ponad trzech lat – stanowczo dodała.

Źródło: natemat.pl, wiadomosci.onet.pl
Foto: YouTube.com Prawica MEDIA screen, YouTube.com Telewizja Republika screen