Minister Finansów wbity w ziemię! Ten miażdżący list obiega dziś całą Polskę

Roman Giertych na swoim oficjalnym profilu na Facebook’u udostępnił prześmiewczy list do Ministra Finansów, którym w sprytnym stylu wyśmiał partię rządzącą. „List do Ministra Finansów. Szanowny Panie Ministrze! Niestety nie pamiętam jak się Pan nazywa, bo ministrowie finansów zmieniają się u nas częściej niż goście w hotelu prezesa Banasia” – rozpoczął ostro mecenas.

Jednakże jakkolwiek by się Pan nie nazywał chciałem z radością poinformować o niezwykle szlachetnej auto-denuncjacji, która może zasilić budżet. Mianowicie prezes NIK słusznie zaczął swój urząd od skontrolowania samego siebie i ogłosił, że niezwykle korzystna cena po jakiej wynajął gangsterom hotel wzięła się ( i tu oddajmy mu głos): „rzeczywiście ta niższa cena wzięła się stąd, że kamienica miała być kupiona na podstawie umowy przedwstępnej i w finale, później, już przy rozliczeniu, ta cena miała być wyrównana”. Czyli że zapłata za rynkową wartość najmu zostanie dokonana w cenie kupna kamienicy. Dzięki temu manewrowi Pan prezes nie musiał płacić podatku całego podatku VAT od rynkowej wartości najmu” – dodał.

Panie Ministrze! Budżet ciągle ma swoje potrzeby, a tutaj sam pan prezes dał przykład jak należy się autodenuncjować! My adwokaci generalnie tego nie zalecamy, gdyż za sprawą podatkową idą później sprawy karno-skargowe, a nawet karne. Szczególnie po tym jak wprowadzono zakaz agresywnej optymalizacji podatkowej, to takie przyznanie się jest bardzo ryzykowne. Brawo! Wszyscy atakują prezesa NIK, a ja go chwalę i podziwiam. Takie czyny są bowiem bardzo trudne do ścigania, ale jak mówili starożytni:confessio est regina probationum -przyznanie się jest królową dowodów!
Roman Giertych
” – zakończył.

Foto: youtube/TVP Info
Źródło: facebook.com/Roman-Giertych-strona-oficjalna-215392231834473