Giertych odpalił petardę! Tym listem do PiS wywołał wojnę

Znany polski prawnik, Roman Giertych od wielu miesięcy na swoim profilu na Facebook’u, stając po stronie opozycji, próbuje zwalczyć rządy Prawa i Sprawiedliwości. Pomimo ich wygranej w październikowych wyborach Giertych nie poddaje się. Tym razem opublikował list, w którym wyśmiał nominacje Kaczyńskiego do Trybunału Konstytucyjnego.

Protokół rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym z dnia 2 lutego 2021 roku. Przewodniczy: Krystyna Pawłowicz. Sędzia referent: Stanisław Piotrowicz. Sędzia: Julia Przyłębska. Woźny: Proszę wstać Trybunał idzie. Przewodnicząca: siadać i mówić kto przyszedł. Pełnomocnik składającej skargę konstytucyjną: w imieniu skarżącej adwokat Jan Kowalski. W imieniu Prokuratorii Generalnej: radca Jan Nowak. Skarżąca: Justyna Gaworek. Sędzia sprawozdawca przedstawia sprawę: skarżąca wnosi o uznanie za niezgodne z Konstytucją przepisów ustawy emerytalnej, która pozbawiła emerytur tych którzy rozpoczęli pracę w czasie, gdy istniała Polska Rzeczpospolita Ludowa oraz członków ich rodzin. Skarga dotyczy ustawy, którą Sejm przyjął w związku z problemami budżetu Państwa w dniu 18 września 2020 roku (mlaskanie). W tym miejscu pełnomocnik skarżącej wstaje i prosi przewodniczącą o skupienie się na referacie, gdyż sprawa dotyczy nie tylko jego klientki, ale wielu milionów obywateli. Przewodnicząca: milcz chamie. Sędzia sprawozdawca: proszę aby mecenas nie pouczał przewodniczącej, która spożywa zasłużony posiłek. Sędzia Przyłębska zwraca uwagę, że wobec pełnomocnika warto rozważyć odpowiedzialność dyscyplinarną za niegodne sali sądowej zachowanie. Przewodnicząca: do prokuratora Cię podamy chamie, znieważyłeś wysoki urząd. Pełnomocnik skarżącej siada. Sędzia referent kontynuuje przedstawianie skargi i przedstawia komentarz: Zwykle sędzia referent powinien powstrzymać się przed wyrażaniem opinii do momentu wyrokowania, ale (w tle mlaskanie) ponieważ skarga dotyczy praw osób, które pracowały dla komunistycznego państwa, to jej niezasadność jest oczywista na pierwszy rzut oka. Tylko nieliczne osoby pracujące w tamtym systemie – dodaje referent mają tak piękną kartę jak ja i mogą zgodnie z orzeczeniem ZUS zachować prawo do emerytury. Osoby, które nie walczyły aktywnie z komuną takich praw nie posiadają” – rozpoczął.

W tym miejscu wstaje skarżąca i mówi, że jej mąż zginął w kopalni „Wujek”.
Przewodnicząca: zamknij się babo! Referent: to znaczenia nie ma, gdyż sprawa dotyczy emerytury dla Pani, a nie dla Pani męża. Skarżąca: ale on nie żyje! Przewodnicząca: bo każę Cię wywłoko wyprowadzić! Przerywasz rozprawę TK. Za to grozi surowa kara. Referent: to jeśli nie żyje, to już emerytury nie potrzebuje. Pełnomocnik skarżącej: Wysoki Trybunale! Ale przecież moja Mocodawczyni utraciła jedyne źródło utrzymania! Przewodnicząca: stul mordę powiedziałam! Jak chcesz coś powiedzieć to na kolana!
Sędzia Przyłębska: czy mogę prosić o przyspieszenie posiedzenia, bo o 14 przychodzi do mnie ktoś ważny na zupę. Referent: przepraszam bardzo pani sędzio, nie wiedziałem, że obowiązki wzywają i w takim razie kończę referat. Przewodnicząca: jakieś wystąpienia?
Prokuratoria: Wysoki Trybunale! Wniosek jest bezprzedmiotowy i w rzeczywistości służy tylko poprzedniej kaście posiadaczy i wspiera łże-elity.
Przewodnicząca: brawo! Wszystkich ich do obozów pracy! Niech się tam odwołują!
Pełnomocnik skarżącej! Wysoki Trybunale! Skarga dotyczy fundamentalnego prawa obywatelskiego, które…
Przewodnicząca przerywa: znowu te obywatelskie ścierwa będą nas pouczać przeklęte zdradzieckie mordy. Tu jest Trybunał kanalio, a nie wasze wiece antykonstytucyjne. Wyrok wydamy za 10 minut.
Wszyscy wstają, Trybunał wychodzi na naradę. Wraca po 5 minutach.
Skargę należało oddalić ogłasza przewodnicząca, gdyż komunistyczne ścierwa pracujące w czasach komuny nie mogą liczyć na miłosierdzie dobrej zmiany. Niech żrą trawę-dodaje.
Koniec protokołu.
” – zakończył.

Foto: flickr/Czas na zmiany
Źródło: facebook.com/Roman-Giertych-strona-oficjalna-215392231834473