Kaczyński o stanie polskiej gospodarki. Jest źle, słowa prezesa PiS nie pozostawiają złudzeń!

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński w końcu przyznał to, co partia rządząca próbowała ukryć przez ostatnie 4 lata. Mowa tutaj o tragicznym stanie polskiej gospodarki. Pomimo wszystkich dziur w budżecie, o których cały czas informowała opozycja, PiS nadal twierdził, że publiczne finanse mają się dobrze.

Kaczyński przyznał teraz, że gospodarka nie jest w najlepszym stanie. „Chcemy po prostu dokonać postępu i odeprzeć niebezpieczeństwa, które mogą się pojawić, np. związane z możliwym poważniejszym spowolnieniem gospodarczym, bo nie chcę używać słowa „kryzys”” – stwierdził podczas konferencji prasowej prezes PiS. „Mamy plan, aby skutki tego spowolnienia w Polsce były żadne, albo w każdym razie zupełnie minimalne” – dodał.

Nowi ministrowie mają pomóc w stabilizacji gospodarki. Problem ma jednak premier naszego kraju, Mateusz Morawiecki. Brakuje bowiem pieniędzy na wypełnienie obietnic, które PiS obiecało wypełnić po wygranej w październikowych wyborach. Rząd szuka więc nowego źródła dochodu. Mówi się o akcyzie za tytoń oraz alkohol, a także o wyjęciu pieniędzy z OFE. Dałoby to dodatkowe 6 miliardów złotych do budżetu. W grę wchodzi także sprzedaż pasma 5G, które jednorazowo wzbogaciłoby fundusz kraju o 5 miliardów złotych.

Foto: flickr/Prawo i Sprawiedliwość
Źródło: natemat.pl