Karczewski odchodzi z funkcji marszałka. Jego słowa na pożegnanie wprawiają w osłupienie!

Pierwsze posiedzenie Senatu X kadencji wzbudziło w internecie ogromne kontrowersje. Najwięcej mówi się o stanowisku marszałka wyższej izby parlamentu. O tę posadę zmierzyli się reprezentant Platformy Obywatelskiej, Tomasz Grodzki oraz reprezentant Prawa i Sprawiedliwości, Stanisław Karczewski.

Większością głosów wygrał kandydat Platformy. 51 senatorów zagłosowało za nim, 48 za Karczewskim, a jedna niezależna Senator Lidia Staroń postanowiła wstrzymać się od głosu. Jak się okazało, były marszałek nie potrafi przyjąć porażki, o czym świadczą jego komentarze po ogłoszeniu wyników. Jest on zbulwersowany tym, że do mediów wyciekł protokół z głosowania, a dodatkowo czuje się osobiście urażony głosami senatorów. “Sam osobiście czuję się nieco urażony, bo niezwykle dbałem o to, żeby wszyscy senatorowie Platformy Obywatelskiej mogli się wypowiadać, debatować, dyskutować” – powiedział w TVN24.

Wysłał przed ogłoszeniem, obraził wszystkich senatorów, postąpił niezgodnie z godnością senatora, bo my powinniśmy być pierwszymi, którzy usłyszą, jakie są wyniki, a nie z całym szacunkiem czytelnicy Onetu. Nie może dochodzić do takiej sytuacji, to niegodziwość. Bardzo nas to dotknęło. Sam jestem senatorem piątą kadencję, nigdy nie mieliśmy z czymś takim do czynienia i mam nadzieję, że w stosunku do pana senatora zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Zgłosimy tę sprawę również do komisji regulaminowej” – dodał w temacie wycieku protokołu z głosowania.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Foto: youtube/Radio Opole