Tarczyński wypomina brak klasy Kidawie-Błońskiej. Gronkiewicz-Waltz sprowadziła go na ziemię jednym wpisem!

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Dominik Tarczyński po raz kolejny dał o sobie znać w mediach. Niestety ponownie postawił się w złym świetle. Obraźliwymi słowami uderzył w kandydatkę Koalicji Obywatelskiej w nadchodzących wyborach prezydenckich, Małgorzatę Kidawę-Błońską. Przywrócić go do pionu postanowiła była prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Nie ma symetrii, bo nikt nie używał wulgaryzmów publiczne wobec urzędującego prezydenta. Można się było śmiać z jego wpadek, można się było łapać za czoło i zastanawiać, jak to jest możliwe, że został wybrany na prezydenta, ale nie było tego typu skali. Mówienie: wy byliście tak samo źli, więc my będziemy źli, nie jest argumentacją kandydata na prezydenta Najjaśniejszej RP. Trzeba zachować jakąś klasę, której w mojej ocenie kandydatce PO brakuje” – powiedział europoseł.

Była prezydent stolicy, Hanna Gronkiewicz-Waltz postanowiła wstawić się za rosnącą na twarz opozycji Małgorzatą Kidawą-Błońską. Jednym wpisem sprowadziła go na ziemię. “To jest bardzo śmieszne, co mówi Tarczyński o klasie osoby, reprezentując to, co sobą reprezentuje” – napisała. Słowa Tarczyńskiego nie spodobały się również internautom. “Klasy to brakuje Andrzejowi Dudzie, który wiele razy obrażał sędziów!“, “Jenot o klasie. Kto następny, Pawłowicz czy Matecki?“, “On chce coś mówić o klasie? ” – pisali, ukazując swoje zażenowanie.

Foto: youtube/Telewizja Republika, youtube/Onet News
Źródło: polityczek.pl, Twitter.com