Unieważnią wybory? Liczba protestów wyborczych, jaka wpłynęła do Sądu Najwyższego robi wrażenie!

Po wyrównanej i zaciętej walce o głosy wyborców między Rafałem Trzaskowskim, a Andrzejem Dudą, II turę lipcowego głosowania wygrał ten drugi. Duda tym samym przez kolejne 5-lat będzie sprawował urząd prezydenta naszego kraju. Podczas wyborów dochodziło jednak do licznych nieścisłości, a znaczna ilość Polaków twierdzi, że nie były one sprawiedliwe. Do Sądu Najwyższego wpłynął ogrom protestów wyborczych! 

Kilka dni temu poseł Koalicji Obywatelskiej, Cezary Tomczyk poinformował o złożeniu protestu wyborczego do Sądu Najwyższego. Chodzi o nieprawidłowości podczas wyborów prezydenckich. “Jako komitet wyborczy przygotowujemy protest wyborczy do Sądu Najwyższego” – stwierdził. “Płyną do nas informacje z kurortów, że zabrakło kart i ludzie nie głosowali. To sygnały z północy kraju. Jeśli chodzi o głosowanie za granicą Polski to pakiety wróciły albo nie wróciły lub wróciły z błędami” – dodał. Sztab Rafała Trzaskowskiego uruchomił również specjalną stronę internetową, aby ułatwić Polakom składnie podobnych protestów do SN.

Jak się okazuje, bardzo dużo osób skorzystało z tej możliwości, zgłaszając tym samym wszelkie nieprawidłowości, których sami byli świadkami. Jak czytamy na portalu wiadomosci.radiozet.pl, do Sądu Najwyższego wpłynęło około 1000 takich wniosków, z czego aż 400 zostały zarejestrowane. Warto dodać, że dawno, w przypadku innych wyborów ta liczba nie była taka wysoka. Rekordowe były wybory w 1995 r. Wtedy do SN wpłynęło niemal 600 tys. protestów. Natomiast w pozostałych wyborach prezydenckich liczba protestów oscylowała w granicach kilkudziesięciu i jeden raz przekroczyła 300 – poinformował Krzysztof Michałowski z biura prasowego Sądu Najwyższego.

Czytaj dalej

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl, facebook.com/rafal.trzaskowski
Foto: flickr.com (Autor: mw238)