Giertych obok ślubu Kurskiego nie mógł przejść obojętnie! Jego list staje się absolutnym hitem sieci

W sobotę w krakowskich Łagiewnikach Jacek Kurski poślubił swoją partnerkę Joannę. Na uroczystości pojawili się m.in. czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Pogratulować byłemu prezesowi Telewizji Polskiej postanowił Roman Giertych. 100 lat młodej parze! Drogi i kochany Jacku! Nie pisałbym do Ciebie publicznych życzeń, ale skoro swój huczny ślub w największym sanktuarium polskim publicznie wyprawiłeś, to nawet nie wypada, abym Ci życzeń nie złożył – pisze mecenas na wstępie swojego wpisu na Facebooku. 

Tak więc Jacku 100 lat Ci życzę i doczekania złotych godów! (jakkolwiek by ich nie liczyć).
Chciałbym jednocześnie Ci podziękować. Za jasny, pobożny przykład powściągliwości dany polskiej młodzieży. Gdy zobaczyłem Ciebie i Twą zacną Małżonkę, gdy zmierzacie w strojach ślubnych do kruchty Lecha Kaczyńskiego, to od razu pomyślałem: tak, niech polska młodzież zobaczy, co kieruje patriotą, gdy z miłości do bohatera politycznego jest w stanie oczepiny przełożyć (nie wspomnę tu pokładzin nie chcąc zawstydzać Ciebie i Twej lubej), aby oddać hołd zmarłej legendzie. Twój przykład Jacku stanie się świadectwem dla polskiej młodzieży, która od dziś za Twoim przykładem będzie nawiedzała w ramach wesela polskie nekropolie, aby hołd oddać bohaterom, a nie myśleć o zabawach i sprośnościach – kontynuuje w dość ironiczny sposób.

Pod tym większym jestem wrażeniem, że obaj wiemy, co Lech Kaczyński myślał o Tobie. I to że mu wybaczyłeś wszystkie te określenia, którymi Ciebie opisywał, to świadczy o sercu wielkodusznym i szczerym, które umiłowanego wodza kocha nawet, gdy ten go nahajką przez grzbiet chłoszcze. A gdy wódz odejdzie, to pamięta o Nim przedkładając tę pamięć nawet nad uciechy nowomałżeńskiego stołu i łoża. I dobrze Jacku, że nie uczyniłeś tego, aby się przypochlebić Jarkowi. Na Twojej twarzy malowało się bowiem szczere przejęcie, które o duszy niewinnej, nieskażonej cieniem cynizmu świadczy. Brawo!
Jeszcze raz 100 lat! A w ramach prezentu ślubnego przyjmij ode mnie dar w postaci zniżki 1% na moje książki z serii “Kronika Dobrej Zmiany”. Nie dziękuj. To drobiazg.

Twój wypróbowany przyjaciel,

Roman

PS Mam pytanie do biskupów, sędziów sądów kościelnych oraz osób użyczających sanktuarium, którzy wydali na ten gorszący spektakl zgodę. W I Rzeczpospolitej przed Trybunałem obradującym w Piotrkowie był taki napis, który musieli widzieć zasiadający w Trybunale sędziowie: “Osądzę Waszą sprawiedliwość.”
I oto te pytanie: Wierzycie jeszcze, że ktoś Wasze czyny osądzi? – zakończył.

Czytaj dalej

Źródło: Facebook.com Roman Giertych – strona oficjalna
Foto: YouTube.com Telewizja Republika,