Kolejny skandal z Lichocką w roli głównej! Mimo przegranego głosowania może odzyskać funkcję wiceszefowej sejmowej komisji kultury

Posłanka Joanna Lichocka negatywnie zasłynęła kilka miesięcy temu, kiedy po przegłosowaniu przez partię rządzącą 2 miliardów złotych dla mediów publicznych, pokazała środkowy palec w stronę polityków opozycji. Mało kto uwierzył w jej późniejsze tłumaczenia, jakoby miała sobie “poprawiać coś w oku”. Dziś znów zrobiło się o niej głośno. Została bowiem odwołana z funkcji wiceszefowej sejmowej komisji kultury. 

Członkowie komisji, w skład której wchodzi 30 osób, zadecydowało, że Joanna Lichocka nie będzie dłużej pełnić funkcji wiceszefowej sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. 14 osób było za jej odwołaniem, 13 przeciw, a jedna wstrzymała się od głosu. Co ciekawe posłanka PiS może powrócić na to stanowisko. Jak informuje rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska podczas głosowania problem miało dwóch posłów partii rządzącej. Dwójka naszych posłów, która nie wzięła udziału w głosowaniu, miała problemy techniczne związane z połączeniem do systemu umożliwiającego udział w posiedzeniu, a tym samym oddanie głosu – powiedziała w rozmowie z PAP.

Nie było wolą naszego klubu jej odwołanie. Będziemy rozważać wniosek o przywrócenie jej na to stanowisko – dodała. Do sprawy za pośrednictwem Twittera odniósł się m.in. przewodniczący Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. Jeżeli prawdą jest, że do odwołania doszło przez błąd posłów PiS i J. Lichocka ma wrócić na stanowisko wiceszefowej komisji kultury, to będzie dopiero skandal – napisał na portalu społecznościowym polityk. Na jego wpis zareagowało wielu internautów. Będą głosować tak długo, aż wyjdą na swoje. Nie pierwszy, ale i nie ostatni raz – napisał jeden z nich.

Czytaj dalej

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl, Twitter.com Borys Budka, PAP
Foto: YouTube.com Proton Alfa screen/TVN24