Trzaskowski ostrzega przed najnowszym pomysłem PiS! Jego słowa wprawiają w osłupienie

W mediach coraz głośniej robi się o pomyśle Prawa i Sprawiedliwości, który mówi o podzieleniu Polski na 49 województw. Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski zabrał głos w tym temacie. Za pomocą wpisu na Facebook’u przekonuje, dlaczego pomysł partii rządzącej nie ma sensu. “PiS znów chce majstrować przy kwestii podziału Mazowsza i podziału administracyjnego Polski w ogóle. Znów słyszmy o planach rozbicia województwa mazowieckiego na dwa: warszawskie i mazowieckie, a prezes Kaczyński sygnalizuje nawet, że Polska powinna powrócić do podziału na 49 województw” – rozpoczął wpis.

Z jednej strony nic nie powinno już ze strony tej władzy zaskakiwać. Z drugiej – autentycznie zdumiewa, jak PiS, czyli partia, która jednoznacznie deklaruje się jako antykomunistyczna, robi ze współczesnej Polski pokraczną rekonstrukcję słusznie minionego systemu. I to akurat w tych obszarach, od których naprawdę bezwzględnie należałoby się odciąć. 49 województw, skrajne upartyjnienie państwa, bezwstydna propaganda w mediach tzw. publicznych… Ale wróćmy do meritum.
Podział Mazowsza byłby działaniem o podwójnym znaczeniu. Z jednej strony PiS-owi nie zgadza się po prostu arytmetyka wyborcza, gdy silnie opozycyjna wobec niego Warszawa jest uwzględniana jako część całego województwa. Gdyby Warszawę z całego regionu wyłączyć, łatwiej byłoby partii rządzącej o lepszy wynik do sejmiku wojewódzkiego. Lepszy wynik do sejmiku to szansa na rządy w województwie, w którym obecnie rządzi koalicja PO-PSL
” – czytamy.

Druga kwestia to sprawa samorządowych finansów. Mazowsze stanie się mocno niesamodzielne finansowo bez wpływów, które przynosi Warszawa i gminy ościenne. Niesamodzielne finansowo – czyli całkowicie uzależnione od wsparcia rządu kierowanego przez ludzi PiS. A „niesamodzielność finansowa” nie jest po prostu hasłem – to konkretne sprawy dotyczące nas wszystkich. To wojewódzkie drogi czy szpitale, to połączenia kolejowe czy instytucje kultury – jak województwo ma je utrzymać, kiedy zostanie pozbawione zdecydowanej większości dochodów? Warszawa i gminy sąsiadujące zapewniają aż 87%(!!!) wpływów Mazowsza z CIT. Czy pomysł PiS jest taki, aby ogromne terytorialnie województwo utrzymywało się za 13% dotychczasowych wpływów? Nie wspominając już o tym, że dwa województwa to dwie administracje – dodatkowa biurokracja generująca dodatkowe koszty… To przecież kompletny absurd! W dodatku teraz, kiedy wszyscy walczymy z kryzysem, jaki wywołała epidemia koronawirusa.
Pojawiają się argumenty (czy raczej – „argumenty”) na temat korzystnego wpływu rozbicia Mazowsza dla podziału funduszy unijnych. Ale Mazowsze z perspektywy UE i podziału środków od 2 lat i tak podlega już podziałowi statystycznemu (NUTS-2)! To obecne władze samorządowe prowadzą negocjacje, planują i wdrażają projekty. Podział województwa to nowa administracja, nowe struktury i ryzyko zakłócenia już trwających procesów, a być może nawet utraty unijnych pieniędzy. To realne zagrożenie.
Jak to zwykle w przypadku obecnej ekipy – czynnikiem decydującym jest jednak polityka. Co z tego, że nie będzie środków na szpitale i drogi, skoro będzie można dorwać się do władzy w regionie, który do tej pory był poza zasięgiem?
” – zakończył.

Czytaj dalej

Foto: facebook.com/rafal.trzaskowski
Źródło: facebook.com/rafal.trzaskowski