To dlatego zatrzymano Giertycha? Mecenas miał jutro ujawnić dowody pogrążające polityków PiS?

Całą Polskę obiegła dziś szokująca wiadomość. Roman Giertych około godziny 14 został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne! W dniu dzisiejszym CBA zatrzymało Romana Giertycha, mojego tatę. Trwa przeszukanie naszego domu. Będę podawać dalsze informacje. Z wyrazami szacunku, Maria Giertych – poinformowała na Twitterze córka mecenasa. Aresztowany został także gdyński biznesmen Ryszard K.

“Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało między innymi biznesmena Ryszarda K. i byłego posła Romana G. Zatrzymania mają związek z prowadzonym przez Delegaturę CBA we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW. Zatrzymani trafią do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty działania na szkodę spółki, przywłaszczenia mienia i prania pieniędzy. Sprawa jest rozwojowa i planowane są kolejne zatrzymania” – przekazało biuro CBA w specjalnym komunikacie. Tymczasem w sieci spekuluje się nt. innego powodu zatrzymania Giertycha.

Jutro miało odbyć się posiedzenie aresztowanego Leszka Czarneckiego, którego obrońcą jego Roman Giertych. Zdaniem wielu osób zatrzymanie mecenasa ma związek właśnie z tą sprawą. Nieoficjalnie mówi się, że miał on ujawnić jutro dowody pogrążające polityków partii rządzącej. Mecenas Roman Giertych miał przedstawić jutro w czasie posiedzenia dot. aresztowania Leszka Czarneckiego dowody na interwencję w tej sprawie polityków PiS. – nieoficjalnie współpracownik Giertycha – napisał na Twitterze dziennikarz Wirtualnej Polski Mariusz Gierszewski.

Czytaj dalej


Źródło: twitter.com/MariuszGierszew, twitter.com/GiertychMaria, polsatnews.pl
Foto: YouTube.com Nowiny24 – wiadomości z Podkarpacia screen