Tomasz Lis skomentował zatrzymanie Giertycha. Nie szczędził ostrych słów w kierunku PiS

Całą Polskę obiegła dziś szokująca wiadomość. Roman Giertych około godziny 14 został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. W dniu dzisiejszym CBA zatrzymało Romana Giertycha, mojego tatę. Trwa przeszukanie naszego domu. Będę podawać dalsze informacje. Z wyrazami szacunku, Maria Giertych – poinformowała na Twitterze córka mecenasa. Swój komentarz wystosował również naczelny “Newsweek’a”, Tomasz Lis.

“Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało między innymi biznesmena Ryszarda K. i byłego posła Romana G. Zatrzymania mają związek z prowadzonym przez Delegaturę CBA we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW. Zatrzymani trafią do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty działania na szkodę spółki, przywłaszczenia mienia i prania pieniędzy. Sprawa jest rozwojowa i planowane są kolejne zatrzymania” – przekazało biuro CBA w specjalnym komunikacie. Tomasz Lis uderzając w partię rządzącą nie przebierał w słowach.

Przy ośmiu tysiącach zatrzymują Giertycha. Ciekawe czy mają już grafik i wyznaczonych do zatrzymania przy 10000, 12000 i 20000… To imponujące, że w trudnej sytuacji bardzo młoda córka Romana Giertycha zachowuje się jak dorosła osoba i pomaga ojcu. Czasy fundują teraz ludziom często nieoczekiwane próby. To imponujące, że w trudnej sytuacji bardzo młoda córka Romana Giertycha zachowuje się jak dorosła osoba i pomaga ojcu. Czasy fundują teraz ludziom często nieoczekiwane próby” – napisał w serii wpisów na swoim oficjalnym profilu na Twitterze.

Czytaj dalej


Foto: youtube/Publicystka TVP, youtube/Tomasz Lis.
Źródło: twitter.com/lis_tomasz, Twitter.com Maria Giertych, polsatnews.pl