Adwokat Giertycha: Pani prokurator odczytała zarzut w obecności nieprzytomnego podejrzanego

Od wczoraj media szeroko komentują zatrzymanie mecenasa Romana Giertycha. “W dniu dzisiejszym CBA zatrzymało Romana Giertycha, mojego tatę. Trwa przeszukanie naszego domu. Będę podawać dalsze informacje. Z wyrazami szacunku, Maria Giertych” – poinformowała na Twitterze jego córka, Maria. Obecnie przebywa on w szpitalu Bródnowskim w Warszawie po tym, jak zemdlał w trakcie przeszukania swojej posiadłości.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało między innymi biznesmena Ryszarda K. i byłego posła Romana G. Zatrzymania mają związek z prowadzonym przez Delegaturę CBA we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW. Zatrzymani trafią do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty działania na szkodę spółki, przywłaszczenia mienia i prania pieniędzy. Sprawa jest rozwojowa i planowane są kolejne zatrzymania” – przekazało wczoraj biuro CBA w specjalnym komunikacie. Dziś w szpitalu około godziny 16. odbyło się przesłuchanie.

Budzić ogromne kontrowersje może sposób, w jaki odczytane zostały zarzuty Giertychowi. Pani prokurator odczytała zarzut w obecności nieprzytomnego, nieświadomego podejrzanego. Ta czynność miała charakter absolutnie pozorny – poinformował “Gazetę Wyborczą” Błażej Biedulski, adwokat zatrzymanego. Co, więcej dodał, że jego klient nie odezwał się ani słowem oraz nie oświadczył czy rozumie zarzut. Na antenie TVN24 do przesłuchania odniósł się również drugi prawnik Giertycha, Jakub Wende. Czynność odbyła się wobec człowieka, który nawet nie wiedział, że ta czynność się odbywa. Odzyskiwał przytomność tylko na krótkie chwile – powiedział.

Czytaj dalej

Źródło: warszawa.wyborcza.pl, natemat.pl, TVN24, Twitter.com Maria Giertych, polsatnews.pl
Foto: YouTube.com Wirtualna Polska screen