TVP się doigrała! Wpis Barbary Giertych jest absolutnym hitem sieci

Wciąż nie milkną echa czwartkowych zatrzymań Romana Giertycha, Ryszarda Krauzego i 3 innych osób. Prokuratura Regionalna w Poznaniu chciała dla nich tymczasowego aresztu, Sąd nie przychylił się jednak do ich wniosku. Kochani! Jeste jezcze bardzo słaby, więc jutro napiszę więcej. Dziękuje wszystkim za słowa dobre. Cieszę się, że już dziś sąd w apoznaniu ocenił zarzut, który mam razem z Sebastianem i Piotrkiem i uznał, że jest nawet nieuprawdopodobniony! I ich wypuscil! Jest Sąd w Poznaniu!!! (pisownia oryginalna) – napisał wczoraj Giertych na swoim twitterowym profilu.

Mocno zaangażowana w relacjonowanie obecnych wydarzeń była Telewizja Polska. Ich materiały emitowane m.in. w TVP Info były mocno komentowane w mediach społecznościowych. W sobotę po północy żona Giertycha opublikowała na swoim koncie na Twitterze wpis, w którym opisała kontrowersyjne zachowanie dziennikarzy wcześniej wspominanej stacji. Pod moim domem kolejną godzinę stoi samochód TVP1. Może powinnam wyjść z termosem kawy? Pada przecież… – napisała. Co ciekawe TVP towarzyszyła jej nawet kilka godzin później. Stoją nadal… – dodała w kolejnym wpisie, do którego dołączyła zdjęcie ich samochodu.

Dziś Barbara Giertych umieściła kolejny post, w którym zapowiedziała złożenie pozwów. Szanowna TVP. W tym tygodniu wyślemy wobec waszych tzw. dziennikarzy pozwy o naruszenie dóbr osobistych. Przepraszamy, że akty oskarżenia o zniesławienie pójdą w przyszłym tyg. ale w tym się nie wyrobimy – czytamy na portalu społecznościowym. Pod jej wpisem w krótką chwilę pojawiło się blisko 2 tysiące polubień, nie brakuje również komentarzy. Ależ ja Państwu kibicuję z całego serca, Macie Państwo wsparcie połowy kraju, tego nie można popuścić! Mamy szansę na normalność, dzięki Wam – piszą internauci.

Czytaj dalej


Źródło: Twitter.com Roman Giertych, Barbara Giertych
Foto: Twitter.com Roman Giertych, Wikimedia Commons (Autor: Mateuszgdynia)