Wierni wzięli sprawy w swoje ręce! Powalająca scena podczas mszy księdza, który groził protestującym bronią

Pod koniec października w całej Polsce wybuchły protesty wywołane kontrowersyjną decyzją Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Orzekł on, że usunięcie płodu w momencie stwierdzenia jego ciężkiego uszkodzenia lub nieuleczalnej choroby jest niezgodne z Konstytucją. Kobiety manifestowały wówczas m.in. w Czernikowie koło Torunia, co nie spodobało się proboszczowi parafii św. Bartłomieja. 30 października groził on bronią palną w chwili, gdy demonstranci przechodzili obok Kościoła. 

Po ustaleniu wiarygodnych faktów z policyjnych źródeł, w tym o zatrzymaniu księdza i prowadzeniu postępowania w kierunku gróźb karalnych w stosunku do funkcjonariuszy, za co może grozić kara do dwóch lat więzienia, biskup włocławski Wiesław Mering podjął decyzję o zawieszeniu duchownego w obowiązkach proboszcza parafii św. Bartłomieja w Czernikowie i dziekana dekanatu czernikowskiego, do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy i zakończenia prowadzonego postępowania karnego – przekazano wówczas na oficjalnej stronie diecezji wrocławskiej. Dziś wiadomo, że duchowny został nowym proboszczem parafii św. Katarzyny w Korczewie (woj. łódzkie). Nie spodobało się to wiernym, którzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Podczas mszy, którą odprawiał wyszli z Kościoła, wyrażając swój sprzeciw.

Czytaj dalej

Źródło: zdunskawola.naszemiasto.pl, www.archidiecezja.wroc.pl, o2.pl
Foto: facebook.com/sokzburaka screen