Hannie Lis puściły nerwy. Kaczyński się wścieknie, jak zobaczy, co napisała po jego przemówieniu!

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, a zarazem wiceprezes Rady Ministrów, Jarosław Kaczyński przemówił na sobotniej mszy świętej dzień przed 8. rocznicą śmierci swojej matki Jadwigi Kaczyńskiej. Prezes partii rządzącej mówił m.in. o źle, które atakuje nasz kraj. Odniósł się też do afery “Amber Gold”. Jego słowa zostały szeroko skomentowane w sieci przez wiele popularnych osób, a jedną z nich jest dziennikarka Hanna Lis. Porównała ona Jarosława Kaczyńskiego do byłego prezydenta Korei Północnej, Kima Ir Sena.

Zło atakuje nasz kraj, nasz naród i instytucję, która jest centrum naszej tożsamości, czyli Kościół katolicki. Po raz pierwszy przemawiam wewnątrz kościoła, bo tam na zewnątrz stoją ci, którzy walczą w najgorszej sprawie i chcą go zniszczyć. Atakuje instytucję, która jest w centrum naszej tożsamości, atakuje Kościół katolicki.[…] Być może wśród państwa są tacy, którzy obejrzeli film o aferze Amber Gold. Może to nie zawsze łatwy w odbiorze film, ale on doskonale pokazuje, na czym polegał mechanizm rządzenia Polską w ciągu dziesięcioleci, które ostatecznie zakończyły się dopiero w roku 2015.” – mówił Kaczyński. Twitterowy wpis Hanny Lis znajduje się poniżej.

Czytaj dalej

Foto: twitter.com/hanna_lisowa, instagram.com/hanna_lis
Źródło: twitter.com/hanna_lisowa, wiadomosci.wp.pl