Budka nie wytrzymał po wystąpieniu Morawieckiego. Zmasakrował premiera z sejmowej mównicy!

Dziś w Sejmie głos zabrał Mateusz Morawiecki, który m.in. uderzył w poprzednie rządy. Za rządów PO-PSL działalność mafii wyłudzających VAT była niczym nieograniczona. To jest niestety ta stara prawda, o której pisał Mario Puzo, że bandyci w białych kołnierzykach potrafią więcej ukraść, więcej złego zrobić niż tysiąc facetów z pistoletami. Tak było w czasach PO. Bandyci w białych kołnierzykach z teczką kradli na potęgę podatek VAT – mówił. Jego słowa rozwścieczyły Borysa Budkę, który z sejmowej mównicy nie szczędził gorzkich słów premierowi. 

Pan został mistrzem kłamstwa. Pan został premierem, który dwukrotnie, prawomocnie musiał przepraszać za swoje kłamstwa, ale pan dzisiaj dokonał rzeczy wręcz niemożliwej. Skłamał pan więcej razy niż jest dziur w pana oświadczeniu majątkowym. Konkretne przykłady. Nie poparliście rozwiązań, które uszczelniały system podatkowy. Nie poparliście jednolitego pliku kontrolnego, nie poparliście żadnych dobrych zmian – mogliśmy usłyszeć. Chwilę później Ryszard Terlecki postanowił wyłączyć mikrofon szefowi Platformy Obywatelskiej. W Sejmie doszło do ogromnej awantury, którą możecie zobaczyć na nagraniu poniżej.

Czytaj dalej

Źródło: biznes.wprost.pl, next.gazeta.pl
Foto: twitter.com/AdamKAS7