Płk Mazguła ostro do oburzonej Romaszewskiej! “Rozkapryszona babcia rasy panów”

Dzisiaj odbył się pogrzeb Jana Lityńskiego. Na mszę pogrzebową ze względu na panujące obostrzenia nie wpuszczona została Zofia Romaszewska. Została ona tym faktem bardzo oburzona. “Jeszcze w Polsce czegoś takiego nie było. Na pogrzeb nie zaprasza się ludzi, tylko na pogrzeb przychodzą ci, którzy przychodzą. Ja jestem dawną koleżanką i to nawet dosyć bliską pana Lityńskiego z czasów bardzo zamierzchłych, bo późnych lat 70.[…] Będą teraz mówić, że nie wpuścili nas ze względu na COVID-19, szkoda, że rodzina nie wybrała jeszcze mniejszego kościoła albo w ogóle jakiejś kaplicy” – mówiła. Za pośrednictwem wpisu na swoim Facebook’u wbić jej szpilę postanowił pułkownik Adam Mazguła.

Rozkapryszona babcia rasy panów. Zasłużona gwiazda PiS-kłamstwa Zofia Romaszewska nie została wpuszczona na mszę żałobną w intencji zmarłego Jana Lityńskiego. Do jej wybujałej egocentrycznej podłości nie dochodzi informacja, że w Polsce obowiązuje jakieś prawo, pandemia i limity uczestnictwa. Dla niej to obraza, że ona nie znalazła się na liście 31 osób dopuszczonych przez rodzinę. Ta bezczelna kobieta, która od 1989 roku spija nektar ze wszystkich możliwych przywilejów ludzi Solidarności, dawno jednak izolowała się od prawdy, kolegów i przyzwoitości. Nie przyjmuje ona jednak do wiadomości, że Janek miał rodzinę i wierniejszych przyjaciół od niej” – pisze pułkownik.

Dzisiaj Zofia Romaszewska buduje i wspiera zdradę narodową PiS-u, niszczy Konstytucję, system prawny, wspiera oszustwa, bezkarność, faszyzm, nienawiść i pedofilię. Wspiera pajaca pałacowego i każde świństwo tej władzy. Tkwi jednak w przekonaniu, że wszystko jej się należy, nawet pierwszeństwo na pogrzebie dawnego kolegi, którego ideały zdradziła. Przed kościołem środowisk twórczych w Warszawie w czasie mszy za Jana Lityńskiego stało mnóstwo osób, bo przyszli, aby oddać mu hołd w pożegnaniu. Ona jednak przyszła tam grać bohaterkę, więc wywołała wszystkie możliwe media, aby wykazać swoje oburzenie, że nikt tam nie pada do jej brudnych stóp. Pani Zofio Romaszewska, wstyd! Jak można rozrabiać na pogrzebie? Jakim trzeba być matołem rasy panów, nie mieć za grosz skromności i powagi, aby tak daleko odlecieć od zwykłego człowieczeństwa?” – zakończył.

Czytaj dalej

Foto: facebook.com/amazgula
Źródło: facebook.com/amazgula, wiadomosci.wp.pl