Polacy wściekli na Dudę za jego komentarz po śmierci Krawczyka. “Zero taktu”

Wczoraj Polskę obiegła informacja o śmierci legendy polskiej muzyki, Krzysztofa Krawczyka. Poinformował o tym na Facebook’u jego menadżer, Andrzej Kosmala, a informacje te potwierdziła później żona artysty, Ewa Krawczyk. Wielu polskich celebrytów i polityków złożyło kondolencje za pośrednictwem swoich profili w mediach społecznościowych. Jednym z nich był prezydent naszego kraju, Andrzej Duda. Swoim wpisem wywołał niemałe zamieszanie w sieci.

Odszedł Krzysztof Krawczyk. Młodzi może lekceważą taką muzykę albo nawet nie znają, ale nie ma wątpliwości, że jakiś rozdział w polskiej muzyce i rozrywce się zamknął. Z pewnością był Postacią. Tacy Artyści odchodzą ale nie umierają. Żyją w swojej twórczości. RiP” – napisał. Jego słowa okazały się bardzo nietrafne, ponieważ muzyka Krawczyka do dziś odtwarzana jest przez wszystkie pokolenia, włącznie z tymi najmłodszymi. Na prezydenta spadła więc fala krytyki nie tylko ze strony młodych Polaków, lecz także starszego pokolenia. “Nawet przy takiej smutnej okazji musi Pan dzielić Polaków?” – napisał w komentarzu dziennikarz Gazety Wyborczej, Piotr Żytnicki.

Znam tą muzykę lepiej, niż ty Konstytucję” – napisała jedna z internautek na Twitterze, której wpis polubiło ponad 3 tysiące internautów. “Mówisz o tych młodych którzy pobili rekord Guinnessa w jednoczesnym śpiewaniu “Chciałem być” Krawczyka w 2018 przed pochodem Juwenaliowym w Poznaniu? Czy o tych młodych którzy w tym samym roku na koncercie Krawczyka na Juwenaliach pobili rekord frekwencji?” czy “Panie Prezydencie, czy ta wstawka o młodych (z resztą w ogóle nie prawdziwa) była konieczna w tego typu wpisie? Nie. Zero taktu” – dodają kolejni.

Czytaj dalej

Foto: youtube/polsatnews.pl
Źródło: twitter.com/AndrzejDuda