Wpis Trzaskowskiego robi furorę w sieci. PiS dawno tak mocno od niego nie oberwało!

Rafał Trzaskowski opublikował na swoim profilu Facebook obszerny wpis, w którym poruszył dwa głośne obecnie tematy na scenie politycznej. Mowa o Kopalni Turów oraz braku akcji rządu PiS w sprawie negocjacji w UE dla Polski dodatkowych środków na transformację i modernizację polskiego przemysłu, energetyki oraz ciepłownictwa. Jego wpis w nieco ponad 30 minut uzyskał niemal 1,5 tys. pozytywnych reakcji internautów. “W ostatnich dniach miały miejsce dwa wydarzenia, które świadczą o skrajnej nieudolności rządu, za którą przyjdzie zapłacić nam wszystkim” – rozpoczął prezydent Warszawy.

Turów – gdzie TVP Info, jak zwykle manipuluje faktami. Nie, nie chcę zamykać kopalni i elektrowni. Wręcz przeciwnie, chcę bezpieczeństwa energetycznego, bezpieczeństwa zatrudnionych w zakładzie i sprawiedliwej transformacji po obu stronach granicy. A Rząd PiS – jak za komuny – doprowadził do kompromitacji, a teraz chce bohatersko rozwiązać problem, który sam stworzył. Po pierwsze i najważniejsze – rząd doprowadził do sytuacji, w której każda decyzja jest zła. Złe byłoby zignorowanie postanowienia zabezpieczającego – bo czy rząd chciałby, aby korzystne dla Polski wyroki europejskiego Trybunału były również ignorowane (np. dotyczące NordStream2/OPAL)? Równie złe byłoby natychmiastowe zamknięcie kopalni i co za tym idzie, elektrowni, wytwarzającej kilka procent energii konsumowanej w kraju. Błędów popełniono wiele – rządowi prawnicy, myląc najwyraźniej procedury, nie złożyli w Trybunale stosownych wyjaśnień sprowadzając w efekcie ryzyko dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Nie sfinalizowano i nie wdrożono uzgodnień wypracowanych wspólnie z Czechami, które zakończyłyby spór w sposób polubowny na dużo wcześniejszym etapie. Rozmowy z Czechami prowadzone były zresztą z naruszeniem unijnych procedur, co potwierdziła Komisja Europejska. Efekt znamy – rząd znalazł się w sytuacji bez wyjścia i z tej pozycji, dokładniej z kolan prowadzi teraz rozmowy z Pragą, a Polska po raz kolejny wychodzi na głównego truciciela w Unii. Unijny Trybunał dał Polsce chwilę czasu na wykonanie swojego postanowienia. Czesi mogą wycofać skargę lub wnieść o nałożenie kar finansowych za niewykonanie decyzji Trybunału, co z resztą już zapowiedzieli. W tej sytuacji należy możliwie szybko zakończyć sprawę pozasądownie nie narażając się na ryzyko zarzutu zignorowania decyzji Trybunału. Szkód wizerunkowych dla Polski już się nie odwróci, ale można jeszcze sprawę załatwić. Piłka jest po Pana stronie, Panie Premierze. Czekamy na efekty” – kontynuuje.

Sprawa druga, ważniejsza, tocząca się w tle od roku – w Unii zapadła decyzja, która zdeterminuje rozwój gospodarczy całego kontynentu, w tym Polski, na dekady. W grudniu 2019 szefowie państw i rządów UE podjęli decyzję o tym, że najpóźniej w 2050 Unia osiągnie neutralność klimatyczną, a rok później w grudniu 2020 przełożyli to zobowiązanie na cel redukcji emisji do 2030 podnosząc go do 55%. Całość potwierdzili na Radzie Europejskiej we wtorek 25 maja przy de facto milczącej zgodzie polskiego rządu. Dobrze się stało, że tego kierunku unijnej polityki klimatycznej nie zablokowaliśmy. Powstaje jednak pytanie o skuteczność takiej dyplomacji, która w kraju warczy jak bombowiec, a przez Brukselę przelatuje cicho i bezszelestnie niczym szybowiec. Należy zadać pytanie – czy rząd wynegocjował dla Polski dodatkowe środki na transformację i modernizację polskiego przemysłu, energetyki, ciepłownictwa, o które zresztą sam zabiegał jako donosi POLITICO? Wszyscy wiemy, że dla nas transformacja będzie oznaczała szczególnie trudny wysiłek, stawiam to pytanie nie pierwszy raz – ile rząd uzyskał pozwoleń do emisji, w tym bezzwrotnego wsparcia w ramach Funduszu Modernizacyjnego, w stosunku do tego, które wynegocjowaliśmy z Panią Premier Kopacz na Radzie Europejskiej w październiku 2014 r.? Kiedy rząd powoła fundusz celowy na modernizację sektora energetycznego? Jego utworzenie zapowiedział w 2019 r. rezygnując wówczas z przeznaczenia dla energetyki na lata 2021-2030 bezpłatnych uprawnień do emisji CO2, których wynegocjowanie w 2014 r. kosztowało nas niemało wysiłku! Jaki plan transformacji do 2050 r. ma rząd dla regionu Turowa? Przypomnę, że wsparcie przeznaczone dla polskich regionów górniczych z unijnego funduszu sprawiedliwej transformacji całkowicie i wyłącznie zawdzięczamy mrówczej pracy Jerzego Buzka, europosła opozycji. Nam się chciało, Panie Premierze, a Panu? – zakończył.

Czytaj dalej

Foto: YouTube.com Gazeta.pl screen, facebook.com/rafal.trzaskowski, YouTube.com TVP Info screen
Źródło: Rafał Trzaskowski