Cały internet zapłonął! Kaczyński wpadnie w furię po przeczytaniu tego listu

Nie cichnie tzw. afera podsłuchowa. Mecenas Roman Giertych jest jedną z osób dotkniętych włamaniem się do telefonu za pośrednictwem oprogramowania „Pegasus”. Jest to program szpiegujący, opracowany i dystrybuowany przez izraelską firmę NSO Group. Został on stworzony z myślą o walce z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Wreszcie głos w tej sprawie zabrał wicepremier ds. bezpieczeństwa, Jarosław Kaczyński, który zapewnił w najnowszym wywiadzie, że Pegasus nie był używany wobec opozycji.

List w tej sprawie do prezesa partii rządzącej skierował nie kto inny jak Roman Giertych. Drogi Jarku! Ależ ty to masz pecha! Popatrz. Kupiliście 25 licencji na Pegasusa. Z dumą ogłosiłeś, że byłoby dziwne, gdybyście takiego programu nie mieli. Używaliście programu do zwalczania najcięższych przestępstw. Chcieliście Polskę zrobić silną i bezpieczną. A tu taki pech! Jest w Polsce około miliona przestępstw rocznie. I jak na złość twoi niezależni prokuratorzy spośród tego miliona przestępstw w 2019 roku wybrali dwóch niezwykle groźnych złoczyńców: Krzysztofa Brejzę i Romana Giertycha, aby dzień po dniu sprawdzać co tam w ich przestępczym życiu słychać.
I zupełnie przypadkiem, niezamierzonym, niezaplanowanym, koincydencją zupełnie ekstraordynaryjną było, że Brejza został w czasie tej kontroli szefem sztabu wyborczego głównej partii opozycyjnej, a Giertych był prawnikiem prowadzącym sprawy Tuska, którego obawiałeś się jako najbardziej prawdopodobnego kandydata w wyborach prezydenckich. I też zupełnym przypadkiem infekcje skończyły się u Brejzy po wyborach parlamentarnych, a u mnie zaraz po konwencji PO, która przesądziła start Kidawy-Błońskiej. Dodatkowym pechem było to, że prowadziłem wówczas sprawy II Wież, gdzie złośliwi mogliby przypuszczać, że obawiałeś się publikacji nagrania z wręczania ci koperty z 50 tysiącami – grzmi mecenas na Facebooku.

I teraz z powodu tego nieprawdopodobnego pecha masz kłopoty!
No i jeszcze ta przestępczyni Wrzosek, została wytypowana zupełnie losowo (badania przesiewowe terroryzmu wśród prokuratorów), a okazało się, że jakieś śledztwo przeciwko PiS wszczęła i krzyk na cały świat.
Pech za pechem. Ty chciałeś dobrze dla ofiar przestępstw, aby im Pegasus służył, a przez straszliwe fatum wyszedłeś na oszusta i podglądacza.
Twój życzliwy jak zwykle
Roman Giertych
PS Jak tak dalej pechowo ci Jarku pójdzie, to rok ten zakończysz w opozycji. W opozycji do wychowawcy więziennego oczywiście. Bo jak stracisz władzę, to ci złośliwi sędziowie mogą nie uwierzyć w te koincydencje i najzwyczajniej w świecie, z powodu twego pecha uznają, że za tego Pegasusa (co cię tak końskimi kopytami teraz tratuje) pójdziesz siedzieć – zakończył Giertych.

Czytaj dalej

Źródło: Facebook.com Roman Giertych – strona oficjalna
Foto: Flickr.com Archidiecezja Krakowska Biuro Prasowe