Dyrektor szkoły nie przyjął odznaczenia od Dudy. Wbił prezydentowi mocną szpilę!

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej w Warszawie odbyła się uroczystość, podczas której nauczyciele i pracownicy oświaty z rejonu warszawskiego zostali uhonorowani. Dyrektor XXX Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Śniadeckiego w Warszawie, Marcin Jaroszewski, nie przyjął odznaczenia od prezydenta. Powiedział o powodach swojej decyzji. Stwierdził, że odbierze je, jak nie będzie musiał się wstydzić, od kogo je odbiera.

To miłe, że pan @AndrzejDuda docenił moją walkę o praworządność i wolną szkołę. Proszę mi wybaczyć nieobecność, ale na razie jest mi z Państwem nie po drodze. Wpadnę, jak już nie będę musiał się wstydzić, od kogo odbieram odznaczenie” – napisał na Twitterze Jaroszewski. Jedna z internautek postanowiła go zaatakować. „Przykre 😩rozumiem ze nauczyciel czy uczeń który nie zgadza się z Pana poglądami odmawia tez przyjęcia nagrody 🤣🤣No cóż dyrektorem się bywa a człowiekiem się jest” – napisała, próbując go wyśmiać. Dyrektor postanowił jej krótko odpowiedzieć. „Szanowna Pani, to nie chodzi o poglądy, ale o przyzwoitość. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy dostrzegają różnicę” – stwierdził. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” powiedział szerzej o powodach swojej decyzji. „Mogę się z kimś spierać w kwestii poglądów, dyskutować na argumenty, ale nie ma mojej zgody na łamanie prawa, niszczenie kraju, cynizm, perfidię, zakłamanie. To reprezentuje sobą prezydent Duda. Nie mogę odebrać odznaczenia od kogoś, kto łamie konstytucję i przyczynia się do łamania praworządności” – stwierdził.

Czytaj dalej

Foto: youtube/posatnews.pl
Źródło: natemat.pl, twitter.com/MKJaroszewski