Giertych krótko odniósł się do afery z Beatą Kempą w roli głównej. Wystarczyło mu jedno zdanie!

Od czwartku huczy w sieci o skandalicznych słowach Radosława Sikorskiego skierowanych do europosłanki Solidarnej Polski, Beaty Kempy. Ten w odpowiedzi na jeden z jej wpisów napisał „Walnij się w ten zatłuszczony łeb„. Kempa pojawiła się później na antenie Polsat News, gdzie popłakała się i stwierdziła, że to rzut beretem, aby bić kobiety. Wczoraj wyciekło także rzekome nagranie Michała Dworczyka, który w skandalicznych słowach wypowiedział się o kandydatce na Rzecznika Praw Dziecka, Annie Zalewskiej.

Nagranie udostępnił na Twitterze Cezary Tomczyk. „Anna Sabina Zalewska, czy jak tam jej pies mordę lizał, dziś wieczorem przesłała marszałkowi Sejmu pismo, w którym wycofuje swoją zgodę na kandydowanie na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka” – słyszymy na nagraniu. Te słowa w swoim stylu skomentował na Twitterze popularny mecenas, Roman Giertych. „Czy pani Anna Zalewska, której pan minister Dworczyk kazał „mordę psu lizać” rozpłacze się dziś w Polsacie?” – napisał, odwołując się jawnie do reakcji Beaty Kempy na słowa Sikorskiego.

Czytaj dalej

Foto: Kadr z Polsatu, giertych/Roman Giertych – oficjalny
Źródło: twitter.com/CTomczyk, twitter.com/GiertychRoman