Giertych reaguje na słowa Morawieckiego

Po wycofaniu się rosyjskich wojsk z kilku ukraińskich miast odkryto w nich przerażający widok, który świat zapamięta na długi czas. Rosjanie w m.in. Buczy dopuścili się ludobójstwa. Znaleziono około 300 zwłok brutalnie zamordowanych osób, nawet kobiet i dzieci. Po tym odkryciu głos zabrał premier naszego kraju Mateusz Morawiecki, który wystosował apel do liderów europejskich krajów. Nawołuje do wprowadzenia zdecydowanych sankcji na Federację Rosyjską.

Z tego miejsca wzywam liderów UE do zdecydowanego działania. Do wdrożenia takich działań, które wreszcie złamią machinę wojenną Putina, które zabiorą jej powietrze. Które doprowadzą do skonfiskowania majątku Federacji Rosyjskiej zdeponowanego w bankach zachodniej Europy. Które doprowadzą do skonfiskowania majątków oligarchów rosyjskich wspierających Putina. Wspierających faszystowski reżim rosyjski. Takich, które złamią agresywną politykę Putina. Panie prezydencie Macron. Ile razy negocjował pan z Putinem? Co pan osiągnął? Ze zbrodniarzami się nie debatuje. Zbrodniarzy trzeba zwalczać. Negocjowalibyście z Hitlerem, ze Stalinem, z Pol Potem?.[…] Pani kanclerz (Angelo Merkel). Milczy pani od początku wojny. Tymczasem to polityka Niemiec doprowadziła do tego, że Rosja ma dziś siłę wynikającą z monopolu na dostawy surowców” – mówił premier.

Powyższe słowa nie spodobały się popularnemu mecenasowi Romanowi Giertychowi, który upust swoim emocjom dał za pośrednictwem Twittera. Zaapelował on do premiera Mateusza Morawieckiego, aby on sam podjął odpowiednie decyzje w naszym kraju. „Panie Morawiecki każdego dnia wzywasz rządy Francji i Niemiec do wprowadzenia sankcji. Może daj im przykład i sam wprowadź chociaż jedne? W sumie jesteś Pan premierem Polski, a nie Niemiec, czy Francji” – napisał na portalu społecznościowym.

Czytaj dalej

Foto: youtube/Kancelaria Premiera, youtube/Roman Giertych – oficjalny
Źródło: twitter.com/GiertychRoman, rp.pl