Na Nowogrodzkiej się zagotuje! Giertych wbił szpilę PiS komentując wygraną Macrona

Wczoraj we Francji odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Zmierzyli się w niej obecny prezydent kraju Emmanuel Macron oraz liderka Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen. Według wstępnych wyników Exit Poll wygrał ten pierwszy z miażdżącą przewagą ponad 16. punktów procentowych. Tym samym w Pałacu Elizejskim nic się nie zmieni (choć trzeba poczekać na oficjalne wyniki) i Macron pozostanie prezydentem na następne 5 lat. Na Twitterze pogratulował mu m.in. Donald Tusk. „Gratulacje @EmmanuelMacron. Dzięki Twojej wygranej będzie więcej Europy w Europie. I mniej Rosji. A już niedługo nadejdzie taki dzień, że będziemy mieli Paryż w Warszawie” – napisał.

Nie jest tajemnicą, że z Le Pen sympatyzuje Prawo i Sprawiedliwość, którym wygrana Macrona raczej nie przypadła do gustu. Relację PiS z konserwatywną francuską polityk postanowił wyśmiać Roman Giertych. „Jeszcze nie wszystko stracone. Trwa narada, czy uznać wynik Macron. Padła propozycja aby Trybunał Konstytucyjny unieważnił wynik i orzekł, że na terenie RP, to Le Pen jest prezydentem Francji. Czekają tylko na wskazówki od Orbana, który właśnie wrócił z Moskwy” – napisał na Twitterze w szyderczym stylu mecenas, dodając do wpisu zdjęcie premiera Mateusza Morawieckiego oraz prezesa partii rządzącej naszego kraju, Jarosława Kaczyńskiego, rozmawiających z poległą we francuskich wyborach Marine Le Pen.

Czytaj dalej

Foto: facebook.com/pisorgpl, youtube/Onet News
Źródło: twitter.com/GiertychRoman, twitter.com/donaldtusk