Jakimowicz zostanie wyrzucony z TVP?! Były prezes Telewizji Polskiej złożył na niego skargę do KRRiT!

Popularny aktor Jarosław Jakimowicz od dłuższego czasu pojawia się na ustach dużej części Polaków. Wszystko za sprawą jego kontrowersyjnych wystąpień, które mają miejsce, czy to w programie „W kontrze”, którego jest prowadzącym, czy w mediach społecznościowych. Jedna z ostatnich największych kontrowersji wokół aktora, to relacja na Instagramie, podczas której zacięcie walczył o ściągnięcie flagi LGBT. Wylała się na niego wówczas niemała fala hejtu. 

Kilka dni później prezenter telewizyjny ponownie w negatywny sposób zabłysnął w sieci. Tym razem rozwścieczyła go decyzja ukraińskich sędziów, którzy nie przyznali reprezentantowi Polski na Eurowizji, Krystianowi Ochmanowi, żadnych punktów. „Jestem ciekaw, czy kontrolerzy tego ruchu drogowego, te tzw. kanary, też oglądali ten konkurs i czy to, że od Ukrainy dostaliśmy zero punktów za nasz występ, a my daliśmy im 12, będą ich bardziej karać, czy mniej?” – powiedział w programie „W kontrze”. Okazuje się, że wybryków aktora ma dość członek Rady Mediów Narodowych, a zarazem były prezes TVP, Juliusz Braun.

Poinformował on, iż złożył na Jakimowicza skargę do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Witolda Kołodziejskiego. „Jego wypowiedź wpisuje się w nurt antyukraińskiej propagandy obecny niestety w polskim internecie, choć na szczęście marginalny. Jest to szczególnie oburzające, miało bowiem miejsce w telewizji publicznej, a autorem wypowiedzi jest pracownik TVP szczególnie promowany przez kierownictwo stacji” – brzmiała treść skargi. Braun udzielił także wywiadu dla portalu „natemat.pl”, gdzie powiedział o swojej decyzji skierowania skargi. „Wydało mi się to istotne, bo ta sytuacja wiąże się z wojną w Ukrainie. To wiąże się też z histerią w polskiej bańce internetowej związanej z Eurowizją. TVP powinno studzić takie emocje, a nie je podkręcać.[…] Jakimowicz podkręcał te złe emocje. On zrobił coś, co pojawia się często w kampaniach antyukraińskich. To takie mieszanie. Powiedzenie pół prawdy, pół nieprawdy, a koniec końców wychodzi, że Ukraińcy są niedobrzy. On wpisał się w niebezpieczny sposób rozumowania.[…] Ja bym nie tolerował obecności pana Jakimowicza przez tak długi okres w TVP. Trudno więc powiedzieć, co bym zrobił w takiej sytuacji. Osoba pana Jakimowicza to zaprzeczenie tego, co powinno wyróżniać publiczną telewizję” – stwierdził.

Czytaj dalej

Foto: youtube/Telewizja – ATV sp. z o.o.
Źródło: natemat.pl