Kaczyński boleśnie odczuje te słowa. Prezes PiS wczorajszy protest zapamięta na długo!

W niedzielę w całej Polsce odbyły się protesty w związku z kontrowersyjną decyzją Trybunału Konstytucyjnego dotyczącej oceny zgodności z Konstytucją RP wybranych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Jeden z nich miał miejsce w Warszawie na Placu Zamkowym. Podczas demonstracji do Polaków przemówiło wiele popularnych osób. Byli to m.in. Robert Biedroń, Maja Ostaszewska czy uczestniczka Powstania Warszawskiego, Wanda Traczyk-Stawska.

Podczas przemówienia Wandy Traczyk-Stawskiej do głosu nie dawali jej dojść kontrmanifestanci. Wtedy wykrzyczała w ich stronę słowa robiące furorę w sieci: „Milcz, głupi chłopie. Milcz, milcz, milcz, chamie skończony. Milcz, bo ja jestem żołnierzem, który pamięta, jak krew się lała, jak moi koledzy ginęli, ja tu po to jestem, żeby wołać w ich imieniu„. Przemówił także Robert Biedroń, a jego słowa bezpośrednio odczuje prezes PiS Jarosław Kaczyński, gdyż poruszył on temat jego zmarłego brata, Lecha. „Lech Kaczyński, gdyby żył, wstydziłby się dziś za swojego brata! Lech Kaczyński stałby dzisiaj z nami!” – powiedział. Przypomnijmy, to Lech Kaczyński ratyfikował 12 lat temu traktat lizboński, który Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczny z Konstytucją RP.

Jako obywatelska tego kraju, kobieta, matka, ktoś, kto płaci podatki do polityków, którzy czasem jakby nie do końca wydaje się, rozumieją powagę sytuacji. W waszych rękach jest nasze bezpieczeństwo. Przyszłość naszych dzieci. Apeluję o odpowiedzialność. Takie chwile jak dziś, to nie są chwile, żeby się zastanawiać kto kogo pierwszy zaprosił, kto pierwszy wyciągnął rękę i czy coś nam się bardziej lub mniej opłaca. Wybraliście takie zawody, te zawody to jest misja. Nie chcemy więcej słuchać, że nie ma was w miejscach, w których powinniście być. Tam, gdzie cierpią ludzie, również ci, którzy marzną i umierają na naszych granicach. Nie chcemy więcej słyszeć, że pomyliły wam się przyciski! Jeżeli nie jesteście tam, gdzie łamana jest godność człowieka, również tego, który prosi o pomoc w naszym kraju, jeżeli na drugi dzień w mediach społecznościowych mówicie, że się zagapiliście lub pomyliliście, to opamiętajcie się!” – mówiła Ostaszewska w mocnym przemówieniu.

Czytaj dalej

Foto: youtube/Gazeta.pl
Źródło: wydarzenia.interia.pl, goniec.pl, youtube/GoniecPL