Kaczyński się doigrał! Lekarze rozwścieczeni jego słowami w Sejmie

Podczas wtorkowego posiedzenia w Sejmie odbyła się debata oraz głosowanie dotyczące nowej ustawy covidowej, nazywanej potocznie lex Kaczyński. Podczas debaty do mównicy Sejmowej niespodziewanie podszedł prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. „Lekarze zawsze, a już w szczególności w czasie epidemii, mają obowiązek leczyć” – stwierdził stanowczo Kaczyński. Na te słowa zareagował lider klubu Lewicy, Krzysztof Gawkowski.

Odpowiedzialność to jest życie i zdrowie Polaków, odpowiedzialność to jest ustawa o obowiązkowych szczepieniach, odpowiedzialność to jest ustawa o paszportach covidowych” – powiedział. „Otóż byłoby bardzo dobrze, gdyby w Polsce można było zrealizować różne rzeczy, które w niektórych krajach są, chociaż jak się dziś okazuje, z niewielkim albo żadnym skutkiem, realizowane. Ale w Polsce, i to jest doświadczeniem ostatnich miesięcy, grubo przeszło roku, że możliwość egzekwowania różnego rodzaju zobowiązań, […], jest, łagodnie mówiąc, z różnych względów, ograniczona. Jakby pan, zamiast być po lewej stronie, to był po właściwej i chciał budować nowe, mocne państwo, to mógłby pan to mówić. A tak to, wybaczy pan, ale to jest po prostu bardzo nieodpowiedzialna propaganda, a jeżeli chodzi o Pana posła Nitrasa, to rzeczywiście do lekarza” – odpowiedział Kaczyński.

Słowa o obowiązku leczenia przez lekarzy szybko obiegły sieć. Zareagowała na nie specjalistka chorób zakaźnych, profesor Anna Boroń-Kaczmarska. „To bardzo przykre słyszeć takie słowa. Na dodatek, takie słowa świadczą o tym, że pomiędzy zespołem zarządzającym naszym krajem a mieszkańcami kraju wytworzyła się bardzo duża bariera. Można powiedzieć, dystans jest coraz większy” – stwierdziła. „Lekarze leczą tak, jak mogą i na ile im siły i zdrowie pozwalają, są także tylko ludźmi. To, że są wyszczepieni w blisko 100 procentach, świadczy tylko o tym, że chętnie poddają się wszystkim działaniom przeciwepidemicznym tylko po to, żeby realizować swoje zadania zawodowe. Natomiast problemem, który przy tym komentarzu bardzo wyraźnie ujawnia się, to jest zabezpieczenie możliwości terapii czy diagnozowania i terapii tych, którzy nie są chorzy na COVID-19. To jest ogromny problem dla nas, bo w ten sposób ci pacjenci, którzy są nieszczepieni i są tacy nastawieni antyszczepionkowo, słyszą, że nie muszą tego robić. Pan Kaczyński zamiast namawiać ludzi do szczepień w ten sposób, według mnie, utwierdza w przekonaniu, że nie szczepiąc się, robią dobrze” – oznajmiła w rozmowie z TVN24.

Czytaj dalej

Foto: youtube/Janusz Jaskółka
Źródło: tvn24.pl