Kaczyński zagotuje się po usłyszeniu tych słów! „Chciał Pan być emerytowanym zbawcą narodu, a…”

Partia pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego, Prawo i Sprawiedliwość, nie przeżywa obecnie najlepszego okresu. Wielki projekt rządu „Polski Ład” jest nadal szeroko krytykowany w sieci, a to nie jedyne jej problemy. Nauczyciel z Sopotu, Paweł Lęcki, postanowił obszernym wpisem napisać do prezesa PiS. „Szanowny Panie Jarosławie Kaczyński. Ja w sprawie odłamków lodowych. Muszę przyznać, że w jakiś sposób Panu współczuję. Chciał Pan być emerytowanym zbawcą narodu, a nic się nie udaje” – rozpoczął.

W pocie czoła opracował Pan Polski Ład, a wszystko jak krew w piach.
To są czarne wizje rysowane przez naszych przeciwników, bardzo bym apelował, żeby takiej propagandzie nie ulegać, nie ma ona nic wspólnego z prawdą, zapewnił Pan w wywiadzie dla Pańskich wyznawców, gdy został zapytany o tezy mówiące o końcu Zjednoczonej Prawicy.
A tymczasem jest źle. Zupełnie niechcący obniżył Pan Polakom pensje i emerytury, choć planował Pan podwyższyć. Trochę wtopa, co nie?
Nie przeczę, że sytuacja jest trudna, że dużo lepiej byłoby bez wspomnianych wcześniej niedobrych, w ogromnej mierze zewnętrznych, niezależnych od nas presji i kryzysów, powiedział Pan, gdy Pański Mateusz Morawiecki prowadzi III wojnę światową z Unią Europejską i nie zna cen chleba. Jeden z pańskich podwładnych chce wprowadzić regulowane ceny na podstawowe produkty. Ja rozumiem nostalgię, ale żeby aż tak dobrze wspominać komunizm?
Spał Pan w czasie stanu wojennego, co akurat jest spoko, gdyż sen to zdrowie. Nie wiem, czy Pan wie, ale na świecie jest mnóstwo niepokojów. USA z sojusznikami przygotowują plan sankcji na Rosję na wypadek jej inwazji na Ukrainę, a w Kazachstanie rewolucja, którą Rosja wykorzystała, żeby w zasadzie przejąć władzę. A jak tam Pańskie memorandum z Viktorem Orbanen, Marine Le Pen, Matteo Salvinim, czyli oficjalnymi fanami Putina? Drugi raz zaprosiłby Pan ich do Warszawy? Z ciekawości pytam, czy ma Pan stałe poglądy, gdyż z czternastą emeryturą wyszło kiepsko.
Mówił Pan, że będzie na stałe, a jednak nie będzie. Ja to w zasadzie rozumiem, gdyż również nie jestem mistrzem konsekwencji. Emeryci mogą być trochę rozczarowani, ale na pewno im przejdzie.
W takich sterylnych, wymarzonych warunkach nasze kolejne zwycięstwo i trzecia kadencja rządów byłyby łatwiejsze do osiągnięcia. W polityce rzadko jednak takie warunki występują, powiedział Pan, gdy Pański rząd wyłożył się na druczku PIT-2. Jest Pan wicepremierem do spraw bezpieczeństwa, a w kraju jest niebezpiecznie. Polacy złośliwie rekordowo umierają z powodu pandemii, Pański automat do kawy, czyli Adam Niedzielski nie potrafi podjąć żadnych decyzji, a wcześniejszy minister zdrowia brawurowo kupił nieistniejące respiratory od handlarza bronią. To musi Pana wpędzać w depresję
” – czytamy.

Na dodatek trwa kryzys psychiatrii dziecięcej, a Przemysław Czarnek walczy z edukacją seksualną i neomarksizmem. Edukacja ma twarz Małopolskiej Kurator Oświaty, Barbary Nowak, która walczy dodatkowo z masturbacją, Dziadami w krakowskim teatrze i obowiązkiem szczepień, a Pan twierdził, że w walce z pandemią trzeba iść na całość. Znikają nauczyciele, uczniowie będą uczyli się historii i teraźniejszości Przemysława Czarnka, który rozdaje medale Komisji Edukacji Narodowej zmarłym egzorcystom. Jakbym był Panem i to wszystko czytał, to bym oszalał ze złości.
Pan ma domek, który pilnują policjanci, a Mariusz Kamiński zdjęcia imigrantów, którzy uprawiają seks z krowami lub końmi i pokazuje je w prywatnej Telewizji Publicznej Jacka Kurskiego. Jacek Kurski cudownie ozdrowiał z koronawirusa, zrobił Sylwestra Marzeń z Jasonem Derulo, który śpiewał o cipkach i broni instytucji małżeństwa (Jacek, nie Derulo), choć sam wziął dwa śluby kościelne, gdyż jeden mu biskupi unieważnili. Jacek Kurski na dodatek nie do końca dobrze wytłumaczył Polakom, że za wszystko, co złe, inflację, wzrost cen gazu i jajek odpowiada Donald Tusk, gdyż większość badanych w sondażach Polaków twierdzi, że to Pan.
Jest też zjawiskiem naturalnym, że środowiska tak długo pozostające w opozycji szukają nadziei w takich przepowiedniach, scenariuszach, we wskazywaniu rzekomo ostatecznych i nieodwracalnych przełomów. Mogę im odpowiedzieć tak: entropii i zapaści nie ma, to tylko kra i odłamki lodowe, które przy wielkim lodowcu są czymś naturalnym, powiedział Pan, a to Pański Michał Dworczyk wypływa ze swoich skrzynek pocztowych, żona Mateusza Morawieckiego ma działki, a Daniel Obajtek nieruchomości oraz wulgaryzmy w repertuarze.
I jeszcze ten Ziobro, który nawet Pańskim zdaniem nie naprawił sądów, ale za to blokuje fundusze z Unii Europejskiej. Tak się nie da żyć, być może dlatego chociaż jego chce Pan odwołać. Z Łukaszem Mejzą jakoś się udało, ale było ciężko. A ten Pegasus to już w ogóle koszmar. Podsłuchiwał Pan opozycję, która jest totalna, a i tak nie może Pana pokonać. To zupełnie bez sensu.
Jeśli lodowcem nazywa Pan Polski Ład, to najwyraźniej martwi się Pan o kryzys klimatyczny, gdyż jest to lodowiec bardzo roztopiony, w zasadzie znika jak plecaki Beaty Kempy. Rozważał Pan Beatę Szydło na prezydenta, ale wyszło niezręcznie z Jej kolumną. Konsulowie zagraniczni albo są odwoływani, bo powiedzą coś złego na temat elektrowni w Turowie, albo doprowadzą do aresztowania Polaka na Białorusi. I jeszcze na dodatek jeden z żołnierzy na granicy polsko-białoruskiej zapił się na śmierć, a inny zdezerterował.
A przecież musiał Pan jeszcze zmierzyć się z nepotyzmem w swojej własnej partii, choć dzięki temu odnalazł Pan układ, który niszczył Polskę, a którego tak długo Pan szukał. Jacek Sasin też nie pomógł z tymi swoimi wyborami kopertowymi, a jeszcze musiał Pan stoczyć bój z kobietami o aborcję. Niby będziemy mieli nowy Pałac Saski, ale za to upada ochrona zdrowia. Coś za coś, jak to mówią. Centralny Port Komunikacyjny jest łąką, którą zarządza firma z wyjątkowo dobrymi zarobkami, a Piotr Gliński sponsoruje Roberta Bąkiewicza, który znany jest głównie z tego, że patriotycznie drze mordę. Jak Pan to wszystko znosi? Takie ciągłe poczucie porażki?
I jeszcze ten Marek Jędraszewski z kościoła katolickiego, który głównie mówi o gender, które zniszczy polskie rodziny, a nic o pedofilii w kościele i przemocy domowej. Musi Pan walczyć z tym LGBT, a Marek Suski z okupacją brukselską. To musi być wyjątkowo ciężkie. Tym bardziej, gdy Pański człowiek od katastrofy smoleńskiej, Antoni Macierewicz, okazał się tylko mistrzem parówek i nic nie wyjaśnił.
A jeszcze ten Pański tak zwany prezydent, Andrzej Duda, zablokował Panu ustawę wymierzoną w TVN. Najgorzej.
Mógłbym tak wymieniać w zasadzie bez końca, gdyż skala porażek Pańskiego życia faktycznie kojarzy się z entropią i zapaścią. Ja też ponoszę tylko porażki, więc dlatego Pana rozumiem i Panu współczuję. Nie jestem jak Roman Giertych, który chce wsadzić Pana do więzienia. Myślę, że już Pan jest w więzieniu porażki własnego życia, a to jest najcięższe więzienie z istniejących więzień.
Trochę kicha, że wszyscy, niezależnie od poglądów politycznych, musimy być w nim razem z Panem
” – zakończył.

Czytaj dalej

Foto: youtube/gazeta.pl
Źródło: facebook.com/pawel.lecki79