Kasia Tusk nie mogła dłużej milczeć! Zabrała głos w sprawie śmierci 30-letniej Izabeli

Nie cichnie echo tragicznej śmierci 30-letniej Izabeli z Pszczyny. Przypomnijmy, że kobieta zgłosiła się w 22. tygodniu ciąży do szpitala, gdzie stwierdzono u niej bezwodzie oraz wady wrodzone płodu. Według relacji pełnomocnika rodziny, lekarze postanowili nie decydować się na aborcję, a poczekać na obumarcie płodu. Tak też się stało, a niecały dzień później śmierć poniosła także Pani Izabela. Głos w tej tragicznej sprawie zabrała Katarzyna Tusk.

Bardzo chciałabym zachować dystans i nie czuć tej potwornej bezsilności. Dodać sobie to piękne jesienne zdjęcie i planować miły weekend. Zająć się swoimi sprawami. Tym bardziej, że tyle kilometrów już przeszłam w tych marszach. Tyle koleżanek wyciągałam na manifestacje. Tyle razy czytałam w komentarzach o tym, jakim jestem potworem, gdy starałam się merytorycznie wytłumaczyć dlaczego prawny zakaz aborcji nie zmniejszy liczby ich wykonywania, a jedynie skaże kobiety na ryzyko utraty zdrowia i życia” – czytamy.

Tyle razy czytałam o tym, że przesadzam, „niepotrzebnie się podniecam”, że to temat zastępczy i PiS na pewno się cofnie. Tyle razy próbowałam coś zrobić i nic to nie dało, że naprawdę chciałabym po prostu przejść koło tego obojętnie. Ale nie potrafię.
To dobrze, że coraz więcej kobiet i osobistości z życia publicznego zaczyna rozumieć, że problem dostępu do aborcji w Polsce to jednak nieco bardziej skomplikowana sprawa niż „bycie za życiem lub przeciwko”. Że świat nie jest czarnobiały, a polityka, od której tak wiele znanych osób ucieka z obawy o utratę lajków jednak ma wpływ na nasze życie. To dobrze, że jest nas więcej, bo jutro mamy okazję do spotkania. Nie zmarnujmy jej. #anijednejwięcej
” – zakończyła.

Czytaj dalej

Foto: youtube/warszawa.naszemiasto.pl
Źródło: instagram.com/makelifeeasier_pl