Marek Suski o śmierci 30-letniej Izabeli. Bulwersujące słowa

Polskie media obiegła smutna wiadomość o 30-letniej Izabeli, która zgłosiła się w 22. tygodniu ciąży do szpitala w Pszczynie z powodu odpłynięcia płynu owodniowego z żywą ciążą. Stwierdzono u niej bezwodzie oraz wady wrodzone płodu. Według relacji pełnomocnika rodziny, lekarze postanowili nie decydować się na aborcję, a poczekać na obumarcie płodu. Tak też się stało, a niecały dzień później śmierć poniosła także Pani Izabela.

Sprawa ta wywołuje wiele kontrowersji. Wielu Polaków obarcza za to winą rząd Prawa i Sprawiedliwości. Wszystko za sprawą zaostrzenia prawa aborcyjnego. Na ten temat na antenie Telewizji Polskiej wypowiedział się poseł partii, Marek Suski. Jego słowa wywołały jednak jeszcze większe oburzenie. To, że ludzie umierają, to jest biologia. Zdarzają się rzeczywiście błędy lekarskie, zdarzają się po prostu osoby chore i niestety wciąż czasem przy porodach kobiety umierają. To nie jest rzecz, która się nie zdarza. Nikomu tego nie życzymy, ale z całą pewnością nie ma to żadnego związku z jakąkolwiek decyzją trybunału – powiedział w programie Kwadrans Polityczny.

Czytaj dalej

Źródło: wiadomosci.onet.pl
Foto: Kadr z TVP1