Miller bezlitośnie zaorał Krystynę Pawłowicz. Sędzia TK odczuje te słowa mocniej niż kiedykolwiek!

7 października 2021 roku odbyło się posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego, dotyczące oceny zgodności z Konstytucją RP wybranych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. TK orzekł, iż nie są one zgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Decyzja ta zaogniła tylko napiętą sytuację Polski z Unią Europejską. Uważa tak także Leszek Miller, który był gościem w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i” na antenie TVN24.

Zapytany został o swoje odczucia, co do obecnej sytuacji, biorąc pod uwagę, iż to za jego kadencji Polska przystępowała do Unii Europejskiej. „Dla mnie to jest szczególnie ponury dzień, bo przecież ja dokładnie pamiętam, ile wysiłku trzeba było włożyć, żeby najpierw zakończyć negocjacje, a potem przekonać Polaków do udziału w referendum” – powiedział polityk. „Jedna pani, funkcjonariuszka PiS, która cieszy się dobrą renomą jako odkrycie towarzyskie i dobra kucharka, wszystko to unieważniła” – mówił Miller, obarczając rządzących o wyjście z europejskiej przestrzeni prawnej, podczas gdy za wejściem do UE opowiedziało się wówczas 14 milionów Polaków.

Postanowił także powbijać szpile politykom partii rządzącej, Prawa i Sprawiedliwości oraz sędziom Trybunału Konstytucyjnego. Stwierdził, że obecny premier Polski, Mateusz Morawiecki, chciałby żyć w Unii, w której mógłby wykonywać takie orzeczenia, które mu się podobają. O Julii Przyłębskiej powiedział natomiast, że nie ma kwalifikacji pełnić powierzonej jej roli, którą jest oczywiście prezes TK. Największym echem odbiły się jego słowa na temat Krystyny Pawłowicz. „Sędzia Pawłowicz ma wykształcenie wyższe, szkoda, że nie ma podstawowego” – powiedział w ostrym stylu były premier.

Czytaj dalej

Foto: youtube/FAKT24.PL
Źródło: fakt.pl, goniec.pl