Owsiak zbulwersowany nowym pomysłem rządu! „Znowu skok na kasę. Wara!”

Prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Jurek Owsiak, za pośrednictwem Facebook’a skrytykował pomysł polityka Solidarnej Polski, wiceministra Michała Wosia. Mowa o ustawie o transparentności finansowania organizacji pozarządowych, która trafiła do Sejmu. Owsiak wprost nazwał go „skokiem na kasę”. „Znowu skok na kasę. W obliczu nieprawdopodobnej tragedii jaką przeżywa naród ukraiński i wszelkich działań, których nie szczędzi nam historia współczesna i które za chwilę mogą nie tylko Europę, ale i cały świat postawić na głowie, to Solidarna Polska w osobie pana Wosia składa projekt, który ma ukrócić niezależność i wolność działania dla organizacji społecznych i jej darczyńców” – rozpoczął.

To polskie NGOosy i obywatele RP ruszyli natychmiast do pomocy uciekającym z ogarniętej wojną Ukrainy. To dzięki organizacjom pozarządowym i obywatelom RP jesteśmy podziwiani na całym świecie za pomoc, którą skutecznie niesiemy i która spowodowała, że w tak ogromnej katastrofie humanitarnej w Polsce nie powstały po dzień dzisiejszy obozy dla uchodźców. Fundacje działają dzięki pomocy darczyńców, czyli obywateli i bardzo często firm, które wspierają działalność społeczną.
„Projekt Solidarnej Polski nakłada na organizacje kolejne obciążenia biurokratyczne, sankcje finansowe i karne za ich nieprzestrzeganie, likwiduje prawo do anonimowości darczyńców i wprowadza atmosferę podejrzliwości wokół źródeł przychodów, w tym środków finansowych z zagranicy”, czytamy w oświadczeniu Forum Darczyńców w Polsce i Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych – OFOP.
Wyobraźcie sobie – to prawo weszło w życie, i w związku tylko z naszą ostatnią zbiórką, ponad 220 milionów złotych, mielibyśmy obowiązek upublicznienia wszystkich danych darczyńców, którzy wpłacili na rzecz WOŚP więcej niż 10 000 złotych. Takie dane to adres osoby wpłacającej, imię, nazwisko i tak dalej. Abstrahując od idiotyzmu całego pomysłu ze względu na zasady związane z RODO i tego, jak ogromna liczba osób licytuje wspaniałości na Allegro, walczy o Złote Karty telefoniczne, Złote Serduszka, czy Szefowie Sztabów, którzy wpłacają w ich imieniu dużo więcej niż 10 000 złotych – takie działania spowodowałyby nieprawdopodobną ilość wariackiej i nikomu niepotrzebnej roboty
” – kontynuuje.

Na tym polegają zbiórki organizowane przez NGO-sy: ja, wpłacający decyduję ile i komu chcę wpłacić. My – jako Fundacja jesteśmy w stanie za każdym razem, kiedy zajdzie uzasadniona potrzeba (na przykład, podejrzenie popełnienie przestępstwa) udostępnić takie dane odpowiednim organom, na przykład organom ścigania. Ale nigdy, przenigdy bez żadnej potrzeby nie publikowalibyśmy tak wrażliwych danych. Mało tego, zrazilibyśmy tym wielu darczyńców, którzy dzięki zbiórce jaką prowadzimy my czyt inne organizacje mogą wesprzeć cele społeczne anonimowo. W wielu innych punktach proponowanej ustawy Solidarna Polska chce to zrobić kropka w kropkę jak Putin, który podobne zasady wprowadził w Rosji. I w Rosji może on sobie robić niestety co chce. Podobne zasady wprowadzone przez Orbana na Węgrzech spotkały się z natychmiastową krytyką organów unijnych. Pomysł na takie działanie jest jeden – osłabić organizacje społeczne i nakręcać spiralę niechęci, wprowadzając element podejrzenia, teorii spiskowej dziejów i zastosowania często urzędowego myślenia w stosunku do naszych, społecznych pieniędzy, myślenia które wskazuje, że na pewno są wynikiem nadużyć i oszustw, a na końcu – przejąć je.
Dopóki nie zostanie wyjaśniona sprawa zakupu 2 000 nie nadających się do użycia respiratorów, za które rząd polski w czasie COVID-19 zapłacił ponad 90 milionów złotych do ręki „handlarzowi bronią”, dopóty nie próbujcie nawet startować z pytaniami i propozycjami zapisanymi prawem, że Fundacja WOŚP i inne organizacje będą ujawniały dane darczyńców wpłacających pieniądze na cele statutowe, którymi w naszym przypadku jest ochrona i ratowanie życia ludzkiego. Także Waszych dzieci i Waszych dziadków. W tych sprawach możecie się uczyć od nas, bo robimy to już 30 lat skutecznie, uczciwie, przejrzyście, namacalnie – co widać w każdym polskim szpitalu, a dzisiaj także w 10 ukraińskich szpitalach, które otrzymały od nas pomoc. Na tę pomoc składają się datki obywateli od których powiem krótko – wara! Jeśli obywatele będą wątpili w nasze działania, wtedy zamienimy się pokornie w słuch.
Wierzę, że nie tylko nasza Fundacja, ale 99.99% (ryzykuję i wykluczam z tego grona Polską Fundację Narodową) ma podobny sposób myślenia jak my
” – zakończył.

Czytaj dalej

Foto: youtube/TVN Style
Źródło: facebook.com/jerzyowsiak