Polacy masowo wyśmiali nowy pomysł PiS! Chodzi o podpisywanie ubrań nazwiskami polityków partii rządzącej

W środę premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej pokazał się w kurtce, która szybko wzbudziła wiele kontrowersji w sieci. Mowa oczywiście o tym, że miała ona na sobie napis „Prezes Rady Ministrów”. Później pokazał się on w innym stroju, który był dodatkowo podpisany jego imieniem i nazwiskiem. Politycy reprezentujący opozycję szybko zadrwili z tej sytuacji na Twitterze, uważając, że dobrze sprawujący swoją władzę polityk nie musiałby nosić ubrań, które miałyby ułatwić jego rozpoznanie.

Te kurtki z nazwiskami to nie tylko marnotrastwo pieniędzy. To dowód małości, złego gustu i zwykłego tendeciarstwa tej ekipy. Człowiek to styl, jak mówią Francuzi. A to właśnie tacy ludzie. Mali” – napisał dziennikarz Tomasz Lis, krytykując pomysł Prawa i Sprawiedliwości. Jego opinię zdaje się podzielać ogromna ilość Polaków. „W tym PiSie to tak kradną, że zaczęli już ciuchy podpisywać” – napisał w szyderczy sposób jeden z internautów na Twitterze. „Za pieniądze podatników??? Tak mało znani, że muszą nazwiska na piersi nosić?” czy „Dzisiaj PiS nie może znaleźć mędrca, który podsunął im pomysł strategii wizerunkowej z „podpisywaniem” ciuchów. Już samo wyposażanie urzędasów państwowych – premiera i ministrów – w ciuchy, na koszt podatnika, jest szemrany” – dodają kolejni.

Czytaj dalej

Foto: youtube.com/Kancelaria Premiera
Źródło: twitter.com/agent25krk, twitter.com/lis_tomasz