Posłowi puściły nerwy w studiu TVP! Upokorzył prowadzącego Adamczyka na oczach tysięcy widzów

Marek Sowa z Platformy Obywatelskiej oraz Artur Soboń z Prawa i Sprawiedliwości dyskutowali wczoraj w programie „Gość Wiadomości” nt. sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Temat ten od dłuższego czasu jest szeroko komentowany w niemal całej Polsce. Podkręcić dyskusję próbował prowadzący Michał Adamczyk, którego zachowanie nie spodobało się politykowi opozycji. Z ust Sowy padły naprawdę mocne słowa.

Adamczyk podczas rozmowy niejednokrotnie przytoczył twitterowy wpis Iwony Hartwich. Posłanka PO kilka miesięcy temu napisała: „Wpuśćcie w końcu tych ludzi do Polski! Kim są, ustali się później! Od czego macie służby?”. Nie spodobało się to Sowie, który nie zostawił na prowadzącym suchej nitki. Pan już 10 raz jako funkcjonariusz PiS przytacza jakieś słowa – mogliśmy usłyszeć na antenie. Proszę się liczyć ze słowami. Mam nadzieję, że pan się wycofa z tego, co powiedział – odpowiedział mu prowadzący. Proszę zaprosić do programu autora tych słów. Ja udzielam mojego komentarza, mówię to, co uważam za słuszne – dodał Sowa.

Czytaj dalej

Źródło: wprost.pl
Foto: Kadr z TVP Info