Słowa Mai Ostaszewskiej podczas protestu obiegają sieć. Zaorała PiS w iście mistrzowskim stylu!

Wczoraj w całej Polsce odbyły się protesty z związku z kontrowersyjną decyzją Trybunału Konstytucyjnego dotyczącej oceny zgodności z Konstytucją RP wybranych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Jeden z nich miał miejsce w Warszawie na Placu Zamkowym. Jedną z osób, która przemówiła do Polaków była aktorka Maja Ostaszewska. Swoje słowa skierowała wprost do polityków, a jej mocna wypowiedź obiega dziś całą sieć.

Jako obywatelska tego kraju, kobieta, matka, ktoś, kto płaci podatki do polityków, którzy czasem jakby nie do końca wydaje się, rozumieją powagę sytuacji. W waszych rękach jest nasze bezpieczeństwo. Przyszłość naszych dzieci. Apeluję o odpowiedzialność. Takie chwile jak dziś, to nie są chwile, żeby się zastanawiać kto kogo pierwszy zaprosił, kto pierwszy wyciągnął rękę i czy coś nam się bardziej lub mniej opłaca. Wybraliście takie zawody, te zawody to jest misja. Nie chcemy więcej słuchać, że nie ma was w miejscach, w których powinniście być. Tam, gdzie cierpią ludzie, również ci, którzy marzną i umierają na naszych granicach. Nie chcemy więcej słyszeć, że pomyliły wam się przyciski! Jeżeli nie jesteście tam, gdzie łamana jest godność człowieka, również tego, który prosi o pomoc w naszym kraju, jeżeli na drugi dzień w mediach społecznościowych mówicie, że się zagapiliście lub pomyliliście, to opamiętajcie się!” – mówiła aktorka. Wideo ze wspomnianego wystąpienia można obejrzeć poniżej.

Czytaj dalej

Foto: youtube/GoniecPL
Źródło: youtube/GoniecPL