Terlecki odleciał! Twierdzi, że przez osiem lat był podsłuchiwany, ale nie ma na to żadnych dowodów

Od kilku tygodni nie cichnie tzw. afera podsłuchowa. Senator Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza, mecenas Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek są wśród osób dotkniętych włamaniem się do telefonu za pośrednictwem oprogramowania „Pegasus”. Jest to program szpiegujący, opracowany i dystrybuowany przez izraelską firmę NSO Group. Został on stworzony z myślą o walce z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. 

Wiele osób przypuszcza, że wyżej wymienione nazwiska to tylko wierzchołek góry lodowej. Wczoraj prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś, podczas senackiej komisji przekazał, że również padł ofiarą nielegalnej inwigilacji. Co więcej, na jego słowa zareagował wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, który twierdzi zaś, że był podsłuchiwany za rządów Platformy Obywatelskiej. Przez osiem lat rządów Platformy miałem podsłuch na telefonie. Jestem o tym przekonany, choć nie mam żadnych dowodów, więc opowiadać takie rzeczy można sobie spokojnie i bez odpowiedzialności – powiedział w rozmowie z dziennikarzami.

Czytaj dalej

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Foto: YouTube.com Sejm RP screen