Tomasz Lis przejechał się po TVP. Jego bezlitosne słowa robią furorę w sieci!

Już jutro na antenie Telewizji Polskiej po 7-letniej przerwie odbędzie się gala rozdania Wiktorów. Wobec TVP pojawia się wiele niepochlebnych opinii Polaków, tym samym cała gala budzi niemałe kontrowersje. Gościem specjalnym miał być popularny brytyjski wokalista, Sting. Wielu polskich celebrytów rozpoczęło akcję, w której apelowali do niego, by odwołał swój występ. Argumentowali to „uwiarygodnianiem telewizji, która nie ma nic wspólnego z demokracją”. Działania te się sprawdziły, gdyż muzyk zrezygnował z koncertu.

Do bojkotu Wiktorów nawołują już m.in. Kinga Rusin, Monika Olejnik czy Maciej Stuhr, który, przypomnijmy jest nominowany, lecz ku zaskoczeniu wielu nie zaproszono go na samą galę. Dołączył do nich również popularny dziennikarz i naczelny Newsweek’a, Tomasz Lis. Ten nie hamował się w swoich słowach i w dobitny sposób napisał, dlaczego nie zjawi się na tegorocznej edycji rozdania Wiktorów. „Zdobyłem, jeśli dobrze liczę, 9 Wiktorów, ale z galą organizowaną przez TVP nie chcę mieć nic wspólnego. Ta fabryka nienawiści i kłamstw powinna raczej przyznawać Jarosławy dla najbardziej ordynarnych propagandzistów PiS. Jaka telewizja takie nagrody” – napisał na Twitterze.

Czytaj dalej

Foto: youtube/TVP Info, youtube/Tomasz Lis.
Źródło: twitter.com/lis_tomasz