Tusk dosadnie o spotkaniu z Rydzykiem. Wbił go w ziemię w mistrzowskim stylu! [WIDEO]

Donald Tusk kontynuuje swoją trasę po polskich miastach, gdzie spotyka się z wyborcami. Wczoraj pojawił się na Uniwersytecie Zielonogórskim, gdzie odpowiadał na pytania zebranych Polaków. W pewnym momencie zaczął mówić o tym, że liczy na solidarność i wygraną opozycji w następnych wyborach. Sieć obiegł fragment jego przemówienia, na którym niespodziewanie wypowiedział się o możliwości spotkania z Tadeuszem Rydzykiem. Jak wiadomo, duchowny otrzymał od rządu Prawa i Sprawiedliwości ogromne dotacje, do czego w prześmiewczym stylu odniósł się Tusk, wbijając redemptoryście z Torunia szpilę.

No i na końcu ten jakby oczywisty mechanizm. To znaczy, zrobię wszystko, żeby pójść do wyborów możliwie zjednoczonymi siłami opozycji. Oczywiście mogę postarać się pojechać do Torunia i przekonywać Rydzyka, żeby głosował na Platformę. Będzie mnie to kosztowało bardzo dużo czasu i efekt będzie, wydaje mi się, mało mizerny” – mówił Tusk, po czym wbił szpilę duchownemu. „Tym bardziej, że ja nie mogę kasy tam zawieźć, nie?” – dodał, a po chwili zebrani na sali Polacy zaczęli mu bić brawo. „Więc chcę też szukać realnych sposobów, czyli takich, które naprawdę pomogą wygrać. Największa rezerwa jest w tym fakcie, że jesteśmy podzieleni.[…] PiS nie jest silny, ludzie widzą, do czego PiS w Polsce doprowadził. Siła PiS-u jest prostą funkcją podziałów po stronie opozycyjnej” – kontynuował. Wideo z zaistniałej sytuacji można obejrzeć poniżej.

Czytaj dalej

Foto: youtube/Roman Janikowski, facebook.com/donaldtusk
Źródło: twitter.com/Platforma_org