W Senacie zawrzało. Grodzki starł się z politykiem PiS! „Spotkamy się w sądzie”

Marszałek Senatu, prof. Tomasz Grodzki za pośrednictwem swojego Twittera udostępnił pod koniec marca wideo skierowane do Rady Najwyższej Ukrainy. Wywołał on tym samym ogromną burzę w sieci. Przeprosił w nim Ukrainę za niektóre działania polskiego rządu. Nagranie to nie spodobało się m.in. wicemarszałkowi Senatu, Markowi Pękowi. Zapowiedział on, że wobec Grodzkiego zostanie złożony wniosek o odwołanie z funkcji marszałka.

Sankcje muszą być kompletne i stanowczo egzekwowane. Dlatego muszę Was przeprosić za to, że niektóre firmy w haniebny sposób kontynuują działalność w Rosji, że nadal przez Polskę jadą tysiące Tirów na Białoruś i dalej, że nadal rząd importuje rosyjski węgiel i nie potrafi zamrozić aktywów rosyjskich oligarchów. W ten sposób z niedającą się zaakceptować hipokryzją nadal – nawet wbrew intencjom – finansujemy zbrodniczy reżim, który zdobyte pieniądze zużywa na mordowanie niewinnych ludzi” – mówił na kontrowersyjnym nagraniu marszałek Tomasz Grodzki.

Pęk uznał, że marszałek przypisuje tymi słowami Polsce wspieranie reżimu Rosji. „Wypełnia znamiona zdrady polskiej racji stanu” – dodał na antenie TVP Info. Poinformował także, iż senatorowie Prawa i Sprawiedliwości złożą wniosek o odwołanie obecnego marszałka ze swojej posady. Prof. Grodzki zapytany o słowa Pęka uznał, że są dla niego niezwykle obraźliwe. „Jeżeli zdradą ktoś nazywa opowiadanie się za jak najszybszym zakończeniem wojny i za jak najostrzejszym potraktowaniem Rosji, to jest typowe odwracanie kota ogonem” – stwierdził, po czym dodał, że jeśli wicemarszałek Senatu wciąż będzie powtarzał te słowa, to „spotkają się w sądzie”.

Czytaj dalej

Foto: youtube/Janusz Jaskółka
Źródło: gospodarka.dziennik.pl, wpunkt.online, youtube/Senat Rzeczypospolitej Polskiej