Witek potężnie zaorana słowami płk Mazguły! „Szczekaczka sejmowa przebija moralne dno…”

Wczoraj (tj. środa 19 stycznia) marszałek Sejmu, Elżbieta Witek miała stawić się w siedzibie Najwyższej Izby Kontroli. Odpowiadać miała na pytania dotyczące rządowego programu „Polskie Szwalnie”. Polityk, jak już wiemy, nie stawiła się na wezwanie. Tę sytuację wykorzystał pułkownik Adam Mazguła, który postanowił wbić jej szpilę obszernym wpisem. „Szczekaczka sejmowa Elżbieta Witek przebija swoją podłością moralne dno. Nie stawi się na wezwanie inspektorów NIK, bo nie szanuje Banasia i nie ma sobie nic do zarzucenia” – rozpoczął.

To może 70% społeczeństwa, które nie lubi i ma wiele do zarzucenia reżimowej, zorganizowanej partii PiS-przestępców zacznie olewać wasze ustawy, wezwania prokuratorów, służb, policji i cały ten wasz moralny ściek bezprawia i dojnej zmiany?
Może, w związku z tym, że PiS rozkrada nasze pieniądze, zadłuża, a nawet nas morduje swoją indolencją w sprawie covid-19 powinniśmy przestać płacić podatki?
Jeśli manipulantka sejmowa, która stanowiąc prawo, niczym katarynka, z prędkością wystrzału z karabinu maszynowego zalewa Sejm niezrozumiałym gradem słów i mówi, że to głosowanie, to jest to nieodpowiedzialna dziecięca gów***ka, a nie poważne stanowienie prawa. To niedościgniony wzorzec kpin z procedur i stawianie się ponad jego wykładnię.
Ona, historyczka, która o Katyniu uczyła się z przedwojennych książek, nie ma sobie nic do zarzucenia, to znaczy, że jest szczęśliwa swoją głupotą. Dała przecież przykład zachowania bezprawnego i poprzez media, robi z tego swoje prawo nadczłowieka bezkarnego
” – kontynuuje.

Jeśli buta i pycha nie pozwala jej na zniżenie się do poziomu ludzi służących społeczeństwu, to stawia się na pozycji boga rasy panów dojnej zmiany.
Zarażona radością nieodpowiedzialnego rządzenia stępiła swoją czujność proletariacką i uwierzyła, że już zawsze będzie ważna, piękna i młoda.
A tu niespodzianka. Czas weryfikuje nie tylko urodę, ale i upomina się o prawdę oraz kompetencje partyjnej propagandzistki patologii kłamstwa.
Elżbieto Witek, jak nie potrafisz być uczciwą, służyć wszystkim Polakom i troszczyć się o ich sprawy, to, co ty robisz w polityce demokratycznego państwa prawa?
Władza oraz pieniądze, które przecież „jej się po prostu należą” pożarły jej przyzwoitość i zostało tylko rozbudzone ego tęskniące za rozumem.
Jednak bezkarna i nieodpowiedzialna władza się skończy.
Szybciej, niż tej pani się wydaje.
Znowu będzie trzeba dokonać reasumpcji, spojrzeć nie tylko do lustra, ale i ludziom prosto w oczy
” – zakończył.

Czytaj dalej

Foto: youtube/Radio Maryja, facebook.com/amazgula
Źródło: Adam Mazguła, money.pl