Zastępca Ziobry rażąco oczernił Tuska. Szybko pożałował tych słów, nie zostawiono na nim suchej nitki! „To chyba trzeba leczyć…”

1 maja w Gdańsku z okazji 18-stej rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej odbyła się uroczystość, podczas której głos zabrał przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk. Uderzył on wówczas w ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Zapowiedział, że do Sejmu trafi wniosek o wotum nieufności wobec polityka. Obwinia on go m.in. o zablokowanie 700 miliardów złotych, które Polska może otrzymać ze środków europejskich. 11 maja wspólny wniosek opozycji o odwołanie Ziobro został złożony w Sejmie.

Decyzję opozycji skrytykował wiceminister sprawiedliwości, Marcin Romanowski. Wziął on na celownik Donalda Tuska, który uznał wniosek o wotum nieufności wobec Ziobro, jako realizowanie przez lidera PO polityki Wladimira Putina. „Wotum nieufności wobec Ministra Sprawiedliwości @ZiobroPL to realizowana niemieckimi rękami Tuska polityka Putina” – napisał. Te słowa szybko obróciły się przeciwko niemu. W sekcji komentarzy na Twitterze próżno szukać tych, które popierają jego wypowiedź. „Czy państwo spożywają alkohol w pracy, czy pan na trzeźwo takie farmazony pisze? Wniosek złożyło kilka partii opozycyjnych. P.S. a propos procentów – podobno partyjka 0,7 wam się sypie” – napisała jedna z Polek. „A wy nie składaliście nigdy wotum nieufności, Panie kolego? Myślałem, że to normalna, przewidziana prawem procedura?„, „To chyba trzeba leczyć…„, „I był tam SMOK! Taki wieeeeeeelki! Jedna głowa, druga, trzecia… Aaaaaaa… Niech pan zejdzie na ziemię i nie odlatuje tak wysoko, bo mi przepona pęknie” czy też „Nieładnie. Ani D. Tusk nie ma niemieckich rąk, ani nie realizuje polityki Putina. Nie przystoi katolikowi tak mijać się z prawdą” – piszą kolejni internauci.

Czytaj dalej

Foto: youtube/NOWa Gazeta Biłgorajska, facebook.com/donaldtusk
Źródło: twitter.com/MarRomanowski,