Szef MSZ, Radosław Sikorski znany jest ze swojego ciętego języka. Posługuje się on nim często w mediach społecznościowych, gdzie na bieżąco komentuje aktualne wydarzenia. Nie inaczej było i tym razem. Zareagował bowiem na pomysł, który przedstawił wraz ze swoją partią Rozwój Plus, Mateusz Morawiecki. Nie przebierał w słowach.
Morawiecki wraz z posłami swojej partii – Olgą Semeniuk-Patkowską i Łukaszem Schreiberem zaprezentowali raport pod tytułem „Najbezpieczniejsze państwo świata. Projekt polskiej polityki zarządzania migracją”. Wywołał on sporo kontrowersyjnych opinii. Punktem, który wywołał największą burzę, było zaproponowanie referendum w sprawie czasowego wyłączenia Polski ze strefy Schengen. Ma być to ich pomysł na uszczelnianie granic i zwiększenie bezpieczeństwa naszego kraju.
Ten pomysł zdecydowanie nie przypadł do gustu Radosławowi Sikorskiemu. „Jeden pisowski premier bredzi o Oze-sroze, drugi chce nas wyprowadzić ze strefy Schengen. Czyli przywrócić kontrole paszportowe na granicach. Jeszcze raz: jeśli nacjonaliści chcą opuszczać Unię to niech sami jadą na Białoruś lub do Naddniestrza. Większość Polaków zostaje” – napisał w stanowczym wpisie na portalu X. Zebrał na ten moment niemal 10 tysięcy polubień.

