Media społecznościowe cieszą się stale rosnącą popularnością, przez co nie dziwi fakt, że właśnie tam dochodzi do dużej ilości dyskusji pomiędzy politykami. Nierzadko są one również burzliwe. Wpis atakujący obecny rząd opublikował bowiem na swoim profilu w portalu X Mariusz Błaszczak, w związku z programem SAFE. Na ripostę nie musiał długo czekać. Cezary Tomczyk odpowiedział mu ze zdwojoną siłą.
„Pomijając bezprawność dzisiejszych działań rządu związanych z brukselskim programem SAFE — wynikającą z faktu, że pożyczka jest zaciągana bez podstawy prawnej i bez zgody Prezydenta — musimy mieć świadomość, jak bardzo rządzący łamią prawo również w innych obszarach. Część, a być może nawet większość umów, jest obecnie aneksowana. W praktyce oznacza to zmianę źródła finansowania kontraktów już wcześniej zawartych. Te zamówienia i tak zostałyby zrealizowane — niezależnie od SAFE. Dociera do mnie mnóstwo sygnałów od przerażonych pracowników spółek, którzy zostali zmuszeni do aneksowania tych umów na skrajnie niekorzystnych warunkach. Zmieniane są zasady zaliczkowania, gwarancji, kar umownych czy warunki wstrzymania finansowania. W skrócie — spółki zostały przymuszone do działań na własną niekorzyść. Akty oskarżenia piszą się same” – napisał Błaszczak. Tomczyk kontratakował.
„Część już się nawet napisała. Wydaje mi się, że jeden z tych aktów należy do pana: za ujawnienie tajemnicy państwowej. To najgorsza zbrodnia, jakiej może dopuścić się minister obrony narodowej. Życzę panu prawa i sprawiedliwości. A co do tych bzdur, które pan wypisuje, to po tym, jak zagrzewał pan rząd do udziału w tym mechanizmie, jest to po prostu szczyt bezczelności. Ale myślę, że jeszcze niejeden raz negatywnie pan nas zaskoczy. Gdybym był na pana miejscu, podałbym się do dymisji po tym intelektualnym szpagacie i oszukiwaniu samego siebie” – odpowiedział na wpis byłego ministra obrony narodowej. Co ciekawe, riposta Cezarego Tomczyka zyskała więcej polubień niż oryginalny wpis Mariusza Błaszczaka.