Dziennikarz TVP zapytał Tuska, czy wyciągnie konsekwencje wobec Jachiry. Jego riposta rozkłada na łopatki

W środę na kolejną kadencję, trwającą 6 lat, zaprzysiężony został prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński. „Obejmując obowiązki Prezesa Narodowego Banku Polskiego, przysięgam uroczyście, że postanowień Konstytucji i innych ustaw będę ściśle przestrzegać oraz że we wszystkich swoich działaniach dążyć będę do rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli. Tak mi dopomóż Bóg” – powiedział przy mównicy Sejmowej.

Zaprotestować postanowiła Klaudia Jachira. Podczas składania przysięgi przez Adama Glapińskiego z sejmowych balkonów rozrzuciła sztuczne pieniądze na polityków Prawa i Sprawiedliwości. Sytuacja ta rozwścieczyła marszałek Sejmu Elżbietę Witek. „W związku ze skandalicznym zachowaniem pani poseł Jachiry,[…] podstawie regulaminu Sejmu stwierdzam, że swoim zachowaniem na sali posiedzeń naruszyła pani powagę Sejmu” – powiedziała. Chwilę później Jachirę z Sejmu wyprosiła Straż Marszałkowska. Posłanka powiedziała również, dlaczego zdecydowała się na taki ruch.

„Zrzuciłam konfetti w kształcie banknotów, żeby pokazać, do czego doprowadzi nadmierne drukowanie pustego pieniądza. Nie ma mojej zgody, by prezes Narodowego Banku Polskiego przysięgał na Konstytucję, przy okazji ją łamiąc, dodrukowując 144 mld zł. Adam Glapiński, we współpracy z rządem PiS, doprowadził do najwyższej inflacji w kraju” – wytłumaczyła. O całą sytuację podczas konferencji prasowej w Białymstoku zapytano przewodniczącego PO, Donalda Tuska. Odpowiadając na pytanie dziennikarza TVP Info, czy wyciągnie wobec posłanki konsekwencje, rzekł „zamierzam wyciągnąć bardzo poważne konsekwencje, i doczekamy tego momentu, wobec Adama Glapińskiego”. 

Czytaj dalej

Źródło: pap.pl, twitter.com/JachiraKlaudia, natemat.pl, polsatnews.pl
Foto: YouTube.com Janusz Jaskółka